Wyszło na jaw, kogo chce kupić Raków! "Nieoczekiwany transfer"

2 godzin temu
Absolutnie sensacyjne wieści napłynęły z Ukrainy. Portal sport.ua poinformował, iż "bliski dołączenia do czołowej polskiej drużyny" jest młody środkowy obrońca. To byłby jeden z najbardziej zaskakujących transferów okienka.
Raków Częstochowa próbuje zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Klub zimą opuścił Marek Papszun, który prowadzi teraz Legię Warszawa. Jego miejsce zajął trener rewelacji jesieni w I lidze - Polonii Bytom. Mowa o Łukaszu Tomczyku. Czy zimą otrzyma on niezbędne wsparcie na rynku transferowym? Absolutnie sensacyjne informacje płyną z Ukrainy.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie



Nieoczekiwany transfer Rakowa? Ukraińcy przekazali sensacyjne wieści
"Portal Sport.ua dowiedział się, iż środkowy obrońca Dmytro Maksimenko, który jesienią grał w kijowskim zespole Rebel, przebywa w tej chwili w Polsce, gdzie rozważane są możliwości transferu Ukraińca z Częstochowy do Rakowa" - czytamy.
Nawrocki spotkał się z przywódcą gangu. "Trudno, żeby nie wiedział"
Maksimienko to 17-latek, który jesienią rozegrał 14 meczów na poziomie drugiej ligi ukraińskiej. Zdobył jednego gola. Warto dodać, iż nie byłby pierwszym Ukraińcem w Rakowie. Wiodącą postacią zespołu z Limanowskiego przez lata był Władysław Koczergin, który w tej chwili przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych.


Sport.ua to póki co jedyne źródło informujące o możliwości transferu. "Nieoczekiwany transfer. Ukrainiec jest bliski dołączenia do czołowej polskiej drużyny" - głosi tytuł artykułu. Czas pokaże, czy faktycznie ta transakcja dojdzie do skutku.



Raków wznowi ligowe granie 1 lutego, gdy na wyjeździe zmierzy się z Wisłą Płock. Częstochowianie zajmują czwarte miejsce w ekstraklasie, a Płocczanie jej liderują. Obie drużyny dzieli zaledwie punkt, więc już na samym początku gry w 2026 roku czeka nas starcie wagi ciężkiej.
Idź do oryginalnego materiału