“Wygląda na przeznaczenie”

2 godzin temu



Lewis Hamilton przybył na tor Monza w wyjątkowym aucie. Ferrari F40 ma niesamowitą historię.

Wszyscy pamkiętamy słynne zdjęcie Lewisa Hamiltona podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Maranello. Obok nowego kierowcy Ferrari stał model F40 – jeden z najbardziej kultowych modeli tego producenta.

Na domowy wyścig Ferrari na Monzy Hamilton zjawił się już z własnym F4, robiąc sobie przy tym kolejne ikoniczne zdjęcia.

Wyświetl ten post na Instagramie

W rozmowie z mediami Anglik podzielił się historią tego auta i trzeba przyznać, iż jest ona niesamowita.

„Chciałem znaleźć możliwie najbardziej oryginalny egzemplarz i udało mi się trafić na ten. Właściciel kupił go, przejechał nim z Maranello do swojego domu 69 kilometrów, a potem go zaparkował i już nigdy więcej nie uruchomił. Drzwi pasażera nigdy wcześniej nie były otwierane” – powiedział Hamilton.

„Kiedy wyjęli silnik, odkryli, iż ma numer 44. Numer 44 jest wybity na silniku. Nie mogłem w to uwierzyć. (…) To naprawdę wygląda jak przeznaczenie” – dodał kierowca Ferrari.

Z toru Monza Iwona Hołod



Idź do oryginalnego materiału