Lewis Hamilton przybył na tor Monza w wyjątkowym aucie. Ferrari F40 ma niesamowitą historię.
Wszyscy pamkiętamy słynne zdjęcie Lewisa Hamiltona podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Maranello. Obok nowego kierowcy Ferrari stał model F40 – jeden z najbardziej kultowych modeli tego producenta.
Na domowy wyścig Ferrari na Monzy Hamilton zjawił się już z własnym F4, robiąc sobie przy tym kolejne ikoniczne zdjęcia.
W rozmowie z mediami Anglik podzielił się historią tego auta i trzeba przyznać, iż jest ona niesamowita.
„Chciałem znaleźć możliwie najbardziej oryginalny egzemplarz i udało mi się trafić na ten. Właściciel kupił go, przejechał nim z Maranello do swojego domu 69 kilometrów, a potem go zaparkował i już nigdy więcej nie uruchomił. Drzwi pasażera nigdy wcześniej nie były otwierane” – powiedział Hamilton.
„Kiedy wyjęli silnik, odkryli, iż ma numer 44. Numer 44 jest wybity na silniku. Nie mogłem w to uwierzyć. (…) To naprawdę wygląda jak przeznaczenie” – dodał kierowca Ferrari.
Z toru Monza Iwona Hołod

2 godzin temu





![Sprint F3 na Monzy [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/02/1000083071-scaled-e1770933334840.jpg)








