Rajdowe Mistrzostwa Świata znajdują się u progu głębokich przemian. Obecny sezon 2026 r. to ostatni rok, w którym na odcinkach specjalnych królują maszyny klasy Rally1 w ich dotychczasowej formie. Już w przyszłym roku najwyższa kategoria przejdzie gruntowny remont. Nowe przepisy WRC27 wprowadzą znacznie tańsze samochody, co ma bezpośrednio przełożyć się na wzrost konkurencji na najwyższym szczeblu tego sportu.
Belgijski „Project Rally One” rzuca wyzwanie gigantom
Do tej pory oficjalne informacje potwierdziły powstanie tylko jednej nowej stajni. W grudniu ogłoszono, iż w Belgii realizowane są prace nad nowym samochodem WRC27 Rally1. Za przedsięwzięciem o nazwie Project Rally One stoją postacie z ogromnym bagażem doświadczeń: inżynier Lionel Hansen oraz były szef zespołu Citroëna, Yves Matton, przy wsparciu firmy Prospeed.
Zobacz też: Nowy konstruktor oficjalnie dołącza do WRC na 2027 rok. Prototyp auta już powstaje
Wielu obserwatorów zastanawia się, czy w najbliższym czasie usłyszymy o kolejnych graczach budujących własne konstrukcje. Emilia Abel, dyrektor ds. sportów drogowych w FIA, w rozmowie z estońskim serwisem Delfi, wyraziła optymizm w tej kwestii.
„Wierzę, iż to może się wydarzyć. Nie mogę w tej chwili powiedzieć nic bardziej konkretnego. Wszyscy ciężko pracują, a zmiany po stronie promotora również się do tego przyczynią”.

Nowy promotor i przyszłość fabrycznych marek
WRC jest w tej chwili w trakcie wyłaniania nowego promotora. Oficjalne potwierdzenie, kto przejmie prawa handlowe, może wywołać falę pozytywnych wiadomości dla całego cyklu. Wymagana jest jednak jeszcze odrobina cierpliwości.
„Jesteśmy bardzo, bardzo blisko zakończenia tego procesu. Zdecydowanie zostanie on sfinalizowany w ciągu najbliższych kilku miesięcy” – zapowiedziała Abel.
Sytuacja wśród obecnych producentów pozostaje zróżnicowana. Jak dotąd jedynie Toyota zadeklarowała budowę samochodu WRC27 Rally1 na przyszły sezon. Hyundai oraz M-Sport Ford sugerują, iż przynajmniej na początku 2027 r. mogą korzystać z aut klasy Rally2, które również zostaną dopuszczone do rywalizacji w najwyższej kategorii. Żadna z tych ekip nie wykluczyła jednak wprowadzenia nowej maszyny WRC27 w późniejszym terminie.
Strategia Hyundaia i kierunek na Kenię
Szczególna uwaga skupiona jest na Hyundaiu, który od lat analizuje zasadność swojego zaangażowania w rajdy. Najnowsze sygnały sugerują, iż marka planuje pozostać w mistrzostwach.
„Stanowisko Hyundaia na dziś jest takie, iż chcą kontynuować, a dotychczasowa komunikacja jest pozytywna. Zespół pracuje w tej chwili nad ustaleniem bardziej szczegółowej strategii” – wyjaśniła Emilia Abel.
Sezon nie zwalnia tempa. Już za nieco ponad dwa tygodnie zawodnicy zmierzą się z trudami kultowego Rajdu Safari w Kenii.
Źródło: rallyjournal.com














