Wprost nazwał to, co robi Legia i Mioduski. "Dostaje kolejne klapsy"

2 godzin temu
Legia Warszawa rozgrywa katastrofalny sezon i po 22. kolejce Ekstraklasy zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Sytuacją wokół Legii niepokoją się nie tylko kibice, ale również jej byli piłkarze. - Mam mieszane uczucia. Legia nie powinna dopuścić do takiej sytuacji. Legia dostaje kolejne klapsy - stwierdził Jacek Kazimierski, oceniając transfer Steve'a Kapuadiego do Widzewa Łódź.
- Kiedy popatrzymy na rezultaty z pierwszej rundy, to w niektórych aspektach nie osiągniemy celu. Co za tym idzie, finansowe sprawy nie zostały dowiezione do takiego poziomu, jakie zostały ustalone w budżecie. To też jest ten transfer pewnego rodzaju stabilizacją finansową - nie ukrywał Michał Żewłakow po transferze Steve'a Kapuadiego. Legia za sprzedaż swojego obrońcy ma dostać od Widzewa 2 miliony euro, a kolejny milion może dostać w bonusach.

REKLAMA







Zobacz wideo BOGDANKA LUK Lublin goni liderów PlusLigi! Ważne zwycięstwo w Olsztynie. Komentuje Marcin Komenda



Kazimierski ocenia, co się dzieje w Legii. Króciutko
Ten transfer w połączeniu z obecną formą Legii pokazuje, iż stołeczny klub stracił pozycję hegemona polskiej piłki. Tak przynajmniej uważa Jacek Kazimierski. były bramkarz Legii i 23-krotny reprezentant Polski.
- Mam mieszane uczucia. Legia nie powinna dopuścić do takiej sytuacji. Legia dostaje kolejne klapsy. Można się do tego przyzwyczaić. Z drugiej strony, gdyby Kapuadi był kluczowym piłkarzem projektu, prawdopodobnie zarząd by ruch zablokował. Nie wiem, jaki Widzew ma plan na Kapuadiego. Ten piłkarz więcej dla klubu nie zarobi. Za tak ogromne pieniądze bym go puścił, bo to była naprawdę dobra oferta - powiedział w rozmowie z WP Sportowe Fakty, szukając pozytywów w tej sytuacji.


- Mam poważne wątpliwości, czy Legia dalej jest najsilniejszym graczem na rynku transferowym w Polsce. Widzę w tej chwili co najmniej kilka lepiej prowadzonych klubów. Nie do końca przemawia do mnie wizja zarządu. Kłopoty na murawie to jedno, ale logistycznie również nie wykorzystujemy swojego potencjału. Myślę, iż klub powinien zmienić właściciela, ale oczywiście trzeba znaleźć adekwatnego następcę - dodał.
Właścicielem Legii od lat jest Dariusz Mioduski. I nie jest to zbyt udany okres dla warszawskiego klubu. Konrad Ferszter ze Sport.pl uważa, iż Mioduski ciągnie Legię na dno i transfer Kapuadiego jest jednym z symptomów upadku. "Legia, która jeszcze niedawno sprowadzała do siebie czołowych graczy Ekstraklasy, teraz sama była zmuszona sprzedać podstawowego piłkarza do ligowego rywala. I to po tym, jak nie wypalił transfer Kapuadiego do Włoch. Czy 27-latek zdąży jeszcze się wybić i zagrać w czołowej lidze Europy? Nie wiadomo. Pewne jest jednak, iż nie o takiej Legii jak dziś marzyli jej kibice. choćby jeżeli Kapuadi już lepszym zawodnikiem się nie stanie, długofalowa wizja właściciela Legii konsekwentnie ciągnie ją na dno" - pisze Ferszter.



Legia w tej chwili znajduje się w strefie spadkowej Ekstraklasy, a w najbliższej kolejce czeka ją bardzo trudne zadanie. W niedzielę 1 marca o godzinie 14:45 podopieczni Marka Papszuna zagrają na wyjeździe z Jagiellonią Białystok, liderem Ekstraklasy. Gospodarze będą zdecydowanym faworytem. Już teraz zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału