Korona po przerwie zimowej wygrała dwa mecze (2:1 z Legią Warszawa oraz 2:0 z Radomiakiem), a dwa przegrała (1:2 z Zagłębiem Lubin i także 1:2 z Lechem Poznań). Co ciekawe, obie wygrane drużyna trenera Jacka Zielińskiego odniosła na wyjazdach, zaś dwie przegrane miały miejsce na kieleckim stadionie. - Brawurowo Korona weszła w tę rundę. Ale brawurowo chce też powalczyć na rynku transferowym w nadchodzącym oknie, pragnąc sprowadzić Karola Świderskiego - powiedział Piotr Wołosik w podcaście "Ofensywni".
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio
Świderski dołączy do Stępińskiego w Koronie?
Karol Świderski ostatni raz grał na boiskach Ekstraklasy w 2019 roku. Był wówczas napastnikiem Jagiellonii Białystok. Później urodzony w Rawiczu reprezentant kraju kontynuował karierę poza Polską: w PAOK-u Saloniki, amerykańskim Charlotte, na wypożyczeniu w Hellasie Verona, a od stycznia 2025 roku Świderski jest graczem Panathinaikosu Ateny.
W bieżącej kampanii nie jest jednak podstawowym wyborem trenera Rafy Beniteza. Łącznie wystąpił w 36 meczach, strzelił 9 goli i zaliczył 2 asysty. Można więc śmiało stwierdzić, iż w Polsce z marszu byłby jednym z liderów większości klubów.
- To łakomy kąsek na rynku, a z tego, co się orientuje Karol powoli spogląda w kierunku Polski. Odrzucił oferty z Los Angeles Galaxy i San Jose, upadł także temat transferu do Arabii Saudyjskiej, więc Korona postanowiła zapolować na niego - powiedział Piotr Wołosik z "Przeglądu Sportowego Onet".
- Wcześniej był łączony z Legią, Widzewem, a teraz doszły do mnie informacje z bardzo wiarygodnego źródła, iż Korona latem zapoluje na Karola Świderskiego - zaznaczył.
W zespole trenera Jacka Zielińskiego 47-krotny reprezentant Polski mógłby stworzyć skuteczny duet napastników z Mariuszem Stępińskim. 30-latek, który w styczniu 2026 wrócił z zagranicznych wojaży, w 4 dotychczasowych meczach Ekstraklasy zdobył już 3 gole.
Panathinaikos Ateny, być może z Karolem Świderskim w składzie, w czwartek 26 lutego zagra z Viktorią Pilzno. W pierwszym meczu w Atenach w ramach baraży Ligi Europy padł remis 2:2. Początek o godzinie 18.45.

2 godzin temu

![Osimhen odebrał nadzieję Juventusowi. Zrobił to w 106. minucie [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/699f7bbaa28ee6_25423809.jpg)














