"Pierwsze, odważne wyjście z bramki zanotował w 13. minucie - musiał uprzedzić Uzuniego. Przy golu bezradny - wyszedł z bramki, ale nie chciał faulować Hoxhy. W 71. minucie utrzymał nas w meczu, broniąc sytuację sam na sam i uderzenie Broji. To jego dopiero czwarty mecz w narodowych barwach, ale z pewnością najważniejszy. Zagrał w miejsce kontuzjowanego Łukasza Skorupskiego. Jan Urban nie pożałował, iż postawił na niego, a nie Drągowskiego. Nieoczywisty bohater zwycięstwa z Albanią" - tak o występie Kamila Grabary w czwartkowy wieczór pisał Filip Macuda ze Sport.pl, wystawiając mu "5" w 6-stopniowej skali.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny: Reprezentacja jest na fali wznoszącej! Piłkarze są w formie
Tak Szwedzi chcą pokonać Kamila Grabarę. "Tak można zajść mu za skórę"
O polskim bramkarzu piszą też w Szwecji, kraju, który będzie rywalem Biało-Czerwonych w finale baraży o MŚ 2026. Głos w jego sprawie zabrał William Eskelinen, który miał okazję do gry z naszym rodakiem w duńskim AGF Aarhus. Zna go doskonale, wie, jakie są jego mocne strony. - Dobrze radzi sobie przy rzutach rożnych, a także przy innych stałych fragmentach gry. Jest bardzo dobry w grze z bliska i gwałtownie reaguje - mówił, cytowany przez "Aftonbladet".
Polak ma też jednak słabsze strony. Na czym, zdaniem Eskelinena, Szwedzi muszą się skupić, by pokonać Grabarę? - W trakcie wykonywania stałych fragmentów gry musimy skoncentrować się przede wszystkim na zasłonięciu go i wyjściu mu naprzeciw. To bardzo wyjątkowy piłkarz i nie zawsze jest zrównoważony. Nie powinniśmy zachęcać go do złośliwości, ale sądzę, iż Szwecja jest w stanie wyprowadzić go z równowagi. Tak można zajść mu za skórę - mówił Eskelinen.
- Nie od razu Grabara stał się moim przyjacielem, ale szanowaliśmy się. Jednak ma wokół siebie pewną aurę i wierzy, iż jest najlepszy na świecie, a to może być irytujące dla wielu osób - dodawał, a dziennikarze wymienili też inne kontrowersyjne sytuacje z kariery Polaka, kiedy to m.in. prowokował rywali czy kibiców.
- To naprawdę wyjątkowy facet. (...) Kiedy dołączył do klubu to dość gwałtownie zrozumiałem, iż zostanie golkiperem, który będzie regularnie występował w jednej z pięciu najlepszych lig w Europie. Taki jest dobry - przekonywał Szwed. I się nie pomylił. Faktycznie Grabara awansował do TOP 5. w tej chwili broni kolorów VfL Wolfsburg, walczącego w Bundeslidze. Michał Probierz nie wierzył w talent golkipera, ale uwierzył w niego Jan Urban i w obliczu kontuzji Skorupskiego właśnie na niego postawił.
Zobacz też: Piękny widok! Tak wygląda tabela "polskiej" grupy po meczu kadry Brzęczka.
Trudny mecz przed Polską. Nie będzie faworytem
Polska nie ma korzystnego bilansu bezpośrednich meczów przeciwko Szwecji. Poniosła 15 porażek, tylko dziewięć razy wygrała, a cztery spotkania zakończyły się remisem. Po raz ostatni zespoły mierzyły się w 2022 roku, w finale baraży o MŚ 2022. Wówczas górą była nasza kadra (2:0) i to ona pojechała do Kataru. Tam dotarła do 1/8 finału. Kto wie, może tym razem historia zatoczy koło i znów Polska trafi na mundial. Gwiazdor Szwedów ostrzega jednak Biało-Czerwonych. - We wtorek może być jeszcze lepiej - tak miał powiedzieć Viktor Gyoekeres po hat-tricku, jakiego strzelił Ukraińcom.

3 godzin temu
















