Wielkie zaskoczenie! Były zawodnik Startu zawiesza karierę

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Kyle Howarth w tym sezonie ma mnóstwo pecha. 31-latek nieustannie bierze udział w poważnych wypadkach, a co za tym idzie, doznaje urazów. Niezależnie od poziomu rozgrywkowego, Howarth miał wiele trudności z punktowaniem, przez co cierpiały jego zespoły. Ostatnie życiowe przeboje żużlowca sprawiły, iż podjął on trudną decyzję. Nikt nie brał pod uwagi tak zaskakujących doniesień, szczególnie na chwilę przed rewanżowym meczem o Premiership KO Cup pomiędzy Leicester Lions i Ipswich Witches.

Zawiesza karierę

Kyle Howarth podjął zaskakującą decyzje o zawieszeniu kariery. Wicekapitan Leicester Lions przyznał w rozmowie z promotorem, iż nie czerpie euforii z żużla, a do tego w jego życiu pojawi się drugie dziecko. Ponadto kontuzje sprawiły, iż w tej chwili Howarth jest niegotowy do jazdy na najwyższym możliwym poziomie.

Był od początku szczery, iż żużel nie sprawia mu takiej przyjemności jak dawniej – mówi Stewart Dickson, promotor Leicester Lions, dla klubowych mediów. – Miałem takie przypuszczenia od pewnego czasu, ponieważ widziałem, iż ciężko mu się uspokoić podczas meczów. To zawodnik, który zawsze przekładał dobro drużyny nad swoje i wiedziałem, iż coś nie gra. Odbyliśmy długą, szczerą rozmowę. Jesteśmy wdzięczni za wszystko zawodnikowi, jego tacie oraz mechanikowi. Życzymy im wszystkiego dobrego.

Howarth pożegnał się również z Glasgow Tigers. Cami Brown jest naprawdę wdzięczny za wszystko zawodnikowi, za pomocą którego ponownie stanęli na nogi. To właśnie Kyle Howarth odegrał kluczową rolę w walce o zeszłoroczny triumf w Cab Direct Championship.

Miał sporego pecha z kontuzjami, a do tego przytrafiła się choroba – przyznał Cami Brown dla mediów Glasgow Tigers. – Do tego znowu zostanie ojcem. Ma na swojej głowie mnóstwo spraw, więc rozumiemy, iż żużel nie jest dla niego priorytetem. Dziękujemy Kyle’owi za ostatnie lata i liczymy, iż jeszcze go zobaczymy na naszym stadionie.

Ciężki moment

Kyle Howarth jeszcze w okresie 2024 debiutował na polskich torach, zdobywając punkty dla Ultrapur Omega Gniezno. Wielu uważało, iż jego kariera nabiera rozpędu, ale ostatecznie popadł w przeciętność. Po wielu latach opuścił Sheffield Tigers i wrócił do Leicester Lions, z którymi zdołał awansować do finału Rowe Motor Oil Premiership oraz zdobyć puchar ligi. Tegoroczne zmagania to jednak pasmo urazów bądź pecha na trasie.

Obie drużyny otrzymały prawo do zastąpienia Kyle’a Howartha od BSPL. Tak czy inaczej, Leicester i Glasgow muszą się rozglądać za zawodnikami na rynku transferowym. MIM Wielkiej Brytanii z 2015 roku reprezentował wiele klubów, ale najwięcej serca zostawił z Sheffield Tigers. Można powiedzieć, iż jest żywą legendą tego klubu.

Kyle Howarth
Idź do oryginalnego materiału