Finał MPPK po sześciu latach wraca do Gdańska. Ostatni raz te zawody nad morzem gościły w 2020 roku i zakończyły się zwycięstwem Unii Leszno, drugi był Falubaz Zielona Góra, a podium uzupełnili Wrocławianie.
Dzięki regulaminowi tych rozgrywek już od dawna znamy większość drużyn, które wystąpią w tegorocznym finale MPPK. Zgodnie z nim w zawodach, które odbędą się na gdańskim stadionie zobaczymy: cztery najlepsze zespoły poprzedniego sezonu w PGE Ekstralidze (Pres Grupa Deweloperska Toruń, Orlen Oil Motor Lublin, Betard Sparta Wrocław, Bayersystem GKM Grudziądz) zwycięzca rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi, czyli Fogo Unia Leszno, najlepszy zespół z ubiegłorocznego finału, który nie uzyskał awansu w inny sposób, czyli Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Stawkę uzupełnia rzecz jasna gospodarz, którym oficjalnie kilka dni temu zostało Wybrzeże Gdańsk. Nieco niejasny wydaje się być punkt regulaminu, na którego zasadzie udział wywalczył sobie zespół z Częstochowy, ale jego wprowadzenie jest zasadne, bowiem ma na celu umożliwienie bronienia tytułu mistrzowi, gdyby nie udało mu się awansować w inny sposób.
Wielkie gwiazdy w stawce
Regulamin określa również jasno zasady doboru zawodników na ten turniej. Kluby są zobligowane do wystawienia trzech najlepszych zawodników pod względem średniej punktowej w minionym sezonie. Przy czym jeden z nich może być obcokrajowcem. Oznacza to, iż w Gdańsku ujrzymy największe gwiazdy światowego żużla i PGE Ekstraligi. W zasadzie wszystkie kluby, poza Włókniarzem Częstochowa i Wybrzeżem Gdańsk mają szansę włączyć się do walki o zwycięstwo. Wszystkie pozostałe zespoły mają w swoich szeregach minimum dwóch zawodników na wysokim poziomie, a więc zapowiadają się interesujące zawody.
Motor wygra po raz piąty?
Orlen Oil Motor Lublin ma w tej chwili passę czterech wygranych finałów MPPK z rzędu i pomimo odejścia Dominika Kubery i Jacka Holdera, przez cały czas są w gronie faworytów do złotego medalu. Takiej passy w Mistrzostwach Polski Par Klubowych nie miał jeszcze nikt, a więc byłoby to historyczne osiągnięcie. Przed rokiem rywalizacja o tytuł najlepszej pary w Polsce odbyła się w Grudziądzu. Triumfowali rzecz jasna Lublinianie, drudzy byli gospodarze, a brąz padł łupem Torunian.
Przewidywane składy na finał MPPK:
Pres Grupa Deweloperska Toruń:
– Patryk Dudek
– Mikkel Michelsen
– Emil Sajfutdinow
Orlen Oil Motor Lublin:
– Bartosz Zmarzlik
– Martin Vaculik
– Kacper Woryna
Betard Sparta Wrocław:
– Brady Kurtz
– Artiom Łaguta
– Maciej Janowski
Bayersystem GKM Grudziądz:
– Michael Jepsen Jensen
– Maksym Drabik
– Wadim Tarasienko
Fogo Unia Leszno:
– Piotr Pawlicki
– Janusz Kołodziej
– Ben Cook
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:
– Rohan Tungate
– Jakub Miśkowiak
– Franciszek Karczewski
Wybrzeże Gdańsk:
– Tim Sørensen
– Miłosz Wysocki
– Krystian Pieszczek
Puchary MPPK












