Był to pojedynek dwóch mocnych drużyn, jednak spotkanie toczyło się w rezerwowych składach. Spory wpływ miały na to kontuzje. W zespole gospodarzy zabrakło Dominika Kubery, a po stronie gości ze względu na urazy nie mogli wystartować: Tai Woffinden, Artiom Łaguta i Matias Nielsen. W dodatku w spotkaniu udziału nie wzięli uczestnicy Grand Prix, Nazar Parnicki i Bartosz Zmarzlik. Być może odpuścili oni start w tym meczu, by przygotowywać się do udziału w piątkowych zawodach w Manchesterze.
Wyrównany mecz
Pojedynek ten od samego początku był niezwykle wyrównany. W dwóch pierwszch wyścigach obie ekipy wymieniały się wygranymi 5-1. Potem nastąpiła seria remisów, która utrzymywała się do biegu szóstego. W siódmej gonitwie gospodarze przerwali tę passę wygrywając 5-1. Jednak od tego momentu zawodnicy z Malilli mieli swoje kilka minut. Na cztery wyścigi wygrali dwa razy 4-2 i po razie padł remis i ich podwójne zwycięstwo. Jednak wszystko, co dobre, gwałtownie się kończy.
Decydujące ciosy
Po dwunastu wyścigach Dackarna prowadziła w Gislaved 38-34. Od tego momentu podopieczni Stefana Ekberga weszli na zupełnie inny poziom. Lejonen trzy ostatnie wyścig wygrało 5-1, dzięki czemu spotkanie zakończyło się ostatecznie rezultatem 49-41. Spory wpływ mieli na to Mateusz Cierniak i Maksym Drabik. Byli oni zdecydowanymi liderami swojej drużyny i w dodatku brali udział w dwóch z trzech ostatnich wyścigów.
Odrodzenie zawodnika Ostrovii?
Wtorkowy mecz był pierwszym spotkaniem w tym sezonie Bauhaus-Ligan w wykonaniu Jakuba Krawczyka. Zawodnik Ostrovii w Metalkas 2. Ekstralidze spisywał się bardzo słabo. Jednak w spotkaniu w Gislaved widzieliśmy nowe oblicze zawodnika. Po niezbyt udanym początku Krawczyk wygrał dwa wyścigi. Warto dodać, iż styl, w jakim to zrobił był kapitalny. Wygrał start i prowadził przez cały wyścig, odpierając ataki rywali. Drugi z zawodników ostrowskiego klubu, Chris Holder również zanotował udany występ. W zespole Dackarny ścigał się również Andreas Lyager. Duńczyk stracił miejsce w składzie ZKS Stali Rzeszów, jednak tym występem przypomniał o sobie włodarzom Stali.
Wyniki meczu Lejonen Speedway – Dackarna Malilla (49:41) (za: svemo.se):
Lejonen Speedway: 49
1. Mateusz Cierniak (2*,3,2,2*,3) 12+2
2. Paweł Przedpełski (3,2,0,2*) 7+1
3. Maksym Drabik (1*,3,3,3,2*) 12+2
4. Wiktor Jasiński (2,0,2*,1*) 5+2
5. Robert Chmiel (3,2,2,3) 10
6. Casper Henriksson (1,0,0,0) 1
7. Mathias Thörnblom (0,1*,0,1) 2+1
Dackarna Malilla: 41
1. Timo Lahti (1,2,1,0) 4
2. Jakub Krawczyk (0,1*,3,3,1) 8+1
3. Patryk Wojdyło (0,1*,0,-) 1+1
4. Andreas Lyager (3,3,2,1,0) 9
5. Tomas Heanes Jonasson (1*,0,-,-) 1+1
6. Sammy Van Dyck (3,0,1,3,1) 8
7. Chris Holder (2*,2,1,3,2*,0) 10+2
Bieg po biegu:
1. Przedpełski, Cierniak, Lahti, Krawczyk 5:1 (5:1)
2. Dyck, Holder, Henriksson, Thörnblom 1:5 (6:6)
3. Lyager, Jasiński, Drabik, Wojdyło 3:3 (9:9)
4. Chmiel, Holder, Jonasson, Henriksson 3:3 (12:12)
5. Lyager, Przedpełski, Thörnblom, Dyck 3:3 (15:15)
6. Drabik, Lahti, Krawczyk, Jasiński 3:3 (18:18)
7. Cierniak, Lyager, Wojdyło, Przedpełski 3:3 (21:21)
8. Drabik, Jasiński, Holder, Jonasson 5:1 (26:22)
9. Krawczyk, Chmiel, Lahti, Henriksson 2:4 (28:26)
10. Holder, Cierniak, Dyck, Thörnblom 2:4 (30:30)
11. Krawczyk, Chmiel, Jasiński, Wojdyło 3:3 (33:33)
12. Dyck, Holder, Thörnblom, Henriksson 1:5 (34:38)
13. Drabik, Przedpełski, Lyager, Lahti 5:1 (39:39)
14. Chmiel, Cierniak, Dyck, Holder 5:1 (44:40)
15. Cierniak, Drabik, Krawczyk, Lyager 5:1 (49:41)














