Denis Załęcki wraca do gry i od razu wchodzi na głęboką wodę. Na gali FAME 31 dojdzie do długo wyczekiwanego rewanżu – jego rywalem ponownie będzie Mateusz Kubiszyn. To starcie ma wszystko, by stać się jednym z najmocniejszych punktów całego wydarzenia.
Organizacja FAME MMA zawita 9 maja do Koszalina, gdzie kibice zobaczą nie tylko efektowne pojedynki, ale i kolejny turniej. Wśród ogłoszonych uczestników są m.in. Don Kasjo, Josef Bratan, Wiewiór, Akop Szostak, Paweł Bomba, Alan Kwieciński oraz Robert Karaś.
Stare rachunki do wyrównania. Załęcki znów zmierzy się z „Don Diego”
Najwięcej emocji budzi jednak konfrontacja Denisa Załęckiego z Kubiszynem. Panowie mierzyli się już w przeszłości na gali High League. Wtedy po decyzji sędziów zwyciężył „Don Diego”, choć wielu kibiców do dziś uważa, iż werdykt był na styku i równie dobrze mógł powędrować w drugą stronę.
To właśnie tamto starcie sprawia, iż rewanż elektryzuje fanów. Załęcki znany jest z ofensywnego stylu i nieustannej presji, natomiast Kubiszyn to chłodna kalkulacja i ogromne doświadczenie wyniesione z walk na gołe pięści. Zderzenie tych dwóch podejść ponownie zapowiada widowisko na wysokim poziomie.
Dla torunianina to coś więcej niż kolejna walka – to szansa na zamknięcie starego rozdziału i udowodnienie, iż poprzedni wynik nie oddał w pełni przebiegu pojedynku. Z kolei „Don Diego” stanie przed okazją, by jeszcze raz potwierdzić swoją wyższość.
Jedno jest pewne – w Koszalinie nie będzie miejsca na kalkulacje. Ten rewanż może spokojnie ukraść całe show i przyćmić choćby turniejową rywalizację.

1 tydzień temu
















