Julia Szeremeta przy każdej okazji podkreśla, iż priorytetem jest dla niej złoty medal olimpijski w Los Angeles 2028. Nie unika jednak pytań o bardziej odległą przyszłość. MMA? Tak, dlaczego nie. - Spróbuję dla funu i dla zabawy - zapowiada w rozmowie z "Super Expressem". I zapewnia, iż nie chodzi o pieniądze. Za srebro z Paryża zainkasowała w sumie ponad 500 tys. złotych. Te pieniądze pracują teraz dla niej.