- Wciąż mam w sobie wszystko, czego trzeba, by ustanowić więcej rekordów w boksie. Od mojego nadchodzącego eventu z Tysonem do mojej następnej profesjonalnej walki, nikt nie wygeneruje więcej szumu, nie będzie miał większej światowej publiki, ani nie zarobi więcej pieniędzy niż ja. Planuję robić to dalej z moim partnerem medialnym CSI Sports/FIGHT SPORTS - przekazał Mayweather w komunikacie opublikowanym w drugiej połowie lutego.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść
Kolejna walka Mayweathera ogłoszona. Zmierzy się z Grekiem
I plany Mayweathera są poważne. W kwietniu w Demokratycznej Republice Konga odbędzie się jego walka pokazowa z Mikem Tysonem, która ma być wstępem do wznowienia zawodowej kariery. I dosłownie kilka dni później Netflix ogłosił, iż na tej platformie będzie można oglądać walkę Mayweather z Mannym Pacquaio - rewanż za "walkę stulecia" odbędzie się 19 września 2026 roku.
Wcześniej jednak odbędzie się jeszcze jedna walka pokazowa. Ogłoszono właśnie, iż Floyd Mayweather zmierzy się z greckim kickboxerem Mikem Zambidisem. Zaplanowano ją na czerwiec, w Atenach. Zambidis zakończył karierę zawodowca dekadę temu. W latach 90. był też członkiem amatorskiej reprezentacji Grecji w boksie, trzykrotnie zdobył mistrzostwo tego kraju.
Floyd Mayweather kilka dni temu obchodził 49 urodziny. Wielu kibicom nie podoba się jego powrót do kariery bokserskiej. Krytycy uważają, iż pięściarz wznawia karierę tylko dlatego, iż brakuje mu pieniędzy. Mayweather nigdy nie przegrał walki w zawodowym boksie. Jego bilans to 50:0 (27 KO).

2 godzin temu















