Wielki powrót do Ekstraklasy? To on ma uratować klub przed spadkiem

2 godzin temu
Nadal nie wiadomo, kto poprowadzi zespół Radomiaka Radom po marcowej przerwie na reprezentację. Szymon Janczyk z portalu Weszło donosił, iż porażka 1:3 z Piastem Gliwice sprawiła, iż klub postawił szybki krzyżyk na następcy Goncalo Feio, czyli Kiko Ramirezie. Sam trener temu zaprzeczał, ale zdaniem Janczyka zmiana jest tylko kwestią czasu. Władze klubu mają mieć już choćby upatrzonych dwóch kandydatów. Jednego z nich znają doskonale.
Kibice Radomiaka nie mają jak dotąd lekko w 2026 roku. Zespół wygrał w nim tylko jeden mecz i na poważnie dołączył do grona tych, którzy walczą o utrzymanie (spadli na 14. miejsce i mają 3 pkt przewagi nad strefą spadkową). Goncalo Feio odszedł z klubu po aferze z bójką z radomskim radnym, a jego następcą został Kiko Ramirez. Hiszpan zaczął jednak bardzo źle, bo od porażki 1:3 z Piastem Gliwice. Pojawiły się doniesienia, iż to może być jego ekspresowy koniec.

REKLAMA







Zobacz wideo Skrzyszowska: Na najważniejszej imprezie sezonu potrafię pokazać formę życia i być w najlepszej dyspozycji



Chaos w Radomiaku. Ramirez ma być na wylocie
Szymon Janczyk z portalu Weszło informował, iż władze Radomiaka gwałtownie doszły do wniosku, iż Ramirez ich nie uratuje i miały postawić na nim krzyżyk. Sam Hiszpan temu zaprzeczał, twierdząc, iż nic o takich planach nie wie. Nie zakończyło to jednak dyskusji w tej sprawie. Janczyk jest przekonany o planach Radomiaka, a te mają zakładać zatrudnienie nowego trenera. Co więcej, wytypowano już choćby dwóch kandydatów.


Dawny znajomy przybędzie ratować sytuację? U Mbappe była katastrofa
Tym poważniejszym ma być Bruno Baltazar. To postać doskonale znana w Radomiu. Od maja do grudnia 2024 roku był trenerem Radomiaka. Szło mu średnio, bo mowa o średniej 1,1 pkt na mecz, ale mimo to dostał zimą ofertę z drugoligowego wówczas francuskiego Caen. Klub, którego większościowym właścicielem jest Kylian Mbappe złożył mu ofertę, a Radomiak nie zamierzał stawać mu na drodze do tej szansy. Przygoda Portugalczyka we Francji okazała się jednak koszmarem. Poprowadził Caen tylko w siedmiu meczach. Przegrał wszystkie i po niespełna dwóch miesiącach już go nie było (jego zespół spadł potem z Ligue 2).


Przeciętna pierwsza kadencja w klubie i późniejsza katastrofa we Francji najwyraźniej nie odstraszyły władz Radomiaka, które rozmawiały już z Baltazarem. Ten zdaniem Janczyka już tylko czeka na zielone światło i może pojawić się w Polsce w środę 25 marca. Przy czym Radomiak ma rozważać jeszcze drugi plan.
Jest nim Tomasz Kaczmarek. Były trener Lechii Gdańsk jest w tej chwili asystentem w holenderskim NAC Breda (Eredivisie). To właśnie główna przeszkoda, bo trzeba byłoby się dogadać z Holendrami, ale mimo to opcja ta nie odpadła. Co ważne, żaden ze szkoleniowców nie miałby kłopotu z przejęciem sztabu szkoleniowego stworzonego wcześniej przez Feio. Czy Ramirez faktycznie już zostanie zwolniony? Sprawa prawdopodobnie niedługo się wyjaśni. Radomiak następny mecz ligowy zagra w Poniedziałek Wielkanocny 6 kwietnia o 14:45 u siebie z Motorem Lublin.
Idź do oryginalnego materiału