Kapitan reprezentacji Polski w dalszym ciągu nie podjął decyzji, co do swojej przyszłości. Zwolennikiem jego pozostania w Barcelonie jest Joan Laporta. Prezes klubu jest fanem talentu i osobowości "Lewego" i chętnie widziałby go w barwach "Blaugrany" przez następny rok, a choćby dwa lata. Z drugiej strony, realizowane są prace nad wzmocnieniem składu. W katalońskiej prasie pojawiają się dwa nazwiska.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny: Reprezentacja jest na fali wznoszącej! Piłkarze są w formie
Bastoni i Alvarez - to oni wzmocnią Barcelonę?
Poznaliśmy nazwiska dwóch kluczowych zawodników, o których zamierza powalczyć "Duma Katalonii". Pierwszy na liście jest Alessandro Bastoni, drugi Julian Alvarez. Czy obaj już latem trafią na Spotify Camp Nou?
Barcelona w obliczu m.in. kłopotów zdrowotnych Andreasa Christensena zamierza wzmocnić środek obrony. I właśnie Alessandro Bastoni wydaje się tu idealnym kandydatem. "Deco i zarząd wysoko cenią jego rozprowadzanie piłki, umiejętności techniczne i potencjał długoterminowy. Postrzegają go jako środkowego obrońcę na kolejne 10 lat, idealnie pasującego do opartego na posiadaniu piłki i budowaniu akcji od tyłu stylu Hansiego Flicka" - czytamy w katalońskim "Sporcie".
Sam włoski defensor może być chętny na wyprowadzkę ze swojej ojczyzny. Do dziś bowiem ciągnie się za nim sprawa z lutowego meczu przeciwko Juventusowi. Bastoni symulował faul, za który czerwoną kartkę zobaczył Pierre Kalulu. W Serie A był wygwizdywany podczas kolejnych meczów wyjazdowych. W kraju rozgorzała dyskusja odnośnie jego zachowania, a choćby pojawiła się nagonka medialna na obrońcę Interu. Domagano się usunięcia 26-latka z kadry Włoch, co biorąc pod uwagę skład wytypowany przez Gennaro Gattuso na mecze barażowe, nie miało miejsca.
Czy Bastoni latem trafi do Barcelony? Inter miałby żądać za swojego lewonożnego defensora 50-60 mln euro. Zainteresowanie nim wyrażają także angielskie kluby m.in. Liverpool.
70 mln euro - tyle maksymalnie "Duma Katalonii" może przeznaczyć na ściągnięcie do siebie Juliana Alvareza. "Barca postrzega go jako idealnego następcę Lewandowskiego ze względu na jego wszechstronność, umiejętności strzeleckie i zdolność do gry na wielu pozycjach ofensywnych" - informuje "Sport".
Pytanie, czy Atletico Madryt będzie chciało pozbywać się swojego napastnika za taką kwotę. Hiszpańscy dziennikarze sugerują co najmniej 10 mln euro więcej. Poza tym, pewne wątpliwości budzi jego nieskuteczność w tym sezonie. W 29 meczach La Ligi Argentyńczyk zdobył tylko 8 goli i zaliczył 4 asysty.
Zobacz też: Jacek Laskowski: Kadra? Aż się prosi pozamykać towarzystwo w pokojach
"Jeśli nie uda się osiągnąć sensownego porozumienia, istnieje już plan B: Egipcjanin Omar Marmoush. Marmoush miał ograniczony czas gry w Manchesterze City od momentu przyjścia na Etihad i mógłby zostać sprzedany za około 50 milionów euro. To tańsza opcja, która pasowałaby do systemu Flicka ze względu na swoją szybkość, pressing i wszechstronność" - piszą hiszpańscy dziennikarze.

3 godzin temu




![Hit Ligi Mistrzów! O której mecz Projekt Warszawa - Bogdanka LUK Lublin? [TRANSMISJA]](https://bi.im-g.pl/im/6c/2a/1f/z32681580IER,Bogdanka-LUK-Lublin---Projekt-Warszawa.jpg)











