Wielki dramat na IO rozegrał się na naszych oczach. "Jestem zdruzgotany"

2 godzin temu
- To jest dramat rozgrywający się na naszych oczach - mówił komentator TVP Sport o jednym z największych pechowców tegorocznych ZIO 2026 - Tommaso Giacomelu. Wiadomo już, co stało się Włochowi. Dał on też poruszający wpis w mediach społecznościowych.
Tommaso Giacomel był wielką nadzieją Włochów na olimpijski medal w męskim biathlonie. W biegu na 15 kilometrów ze startu wspólnego po dwóch strzelaniach był choćby na prowadzeniu. Niestety nagle zawodnik zszedł z trasy i nie ukończył rywalizacji. - To jest dramat rozgrywający się na naszych oczach. Prawie stanął - relacjonował Piotr Sobczyński, komentator TVP Sport - Jest mi szalenie przykro. Mam nadzieję, iż otrzymamy dobre wieści o jego stanie zdrowia - dodała była polska biathlonistka Weronika Nowakowska - pisał Błażej Winter ze Sport.pl.

REKLAMA







Zobacz wideo "Dla Tomasiaka te zawody będą trudniejsze niż igrzyska"



Wielki dramat na igrzyskach. Jechał po złoto. Teraz zabrał głos
Teraz wiadomo już, co stało się Włochowi. Wycofał się z rywalizacji z powodu silnego bólu w okolicy serca. 25-latek opublikował w piątek długi wpis na Instagramie zdjęcie ze swojego szpitalnego łóżka kilka godzin po zawodach.


Najpierw wrócił do wydarzeń z trasy.
- Jest w porządku, o ile tak mogę powiedzieć, kiedy musiałem zejść z trasy, prowadząc w olimpijskim wyścigu. Zaraz po drugim strzelaniu w pozycji leżącej moje ciało przestało prawidłowo funkcjonować. Miałem ogromne problemy z oddychaniem i poruszaniem się, dlatego musiałem się zatrzymać. To najgorsze uczucie, jakiego kiedykolwiek doświadczyłem w życiu. Próbowałem jechać bardzo wolno na początku trzeciego okrążenia, ale ciało nie pozwalało mi dalej biec - napisał Giacomel.
Przyznał też, iż jest zdruzgotany tym, co się stało i zapowiedział, iż będzie chciał walczyć o medal na następnych igrzyskach.



- W tej chwili kłębi się w mojej głowie mnóstwo myśli: frustracja, złość, rozczarowanie. To druzgocące musieć się zatrzymać, ale nie mogłem nic zrobić wbrew własnemu ciału. To absolutnie nie takie zakończenie igrzysk, na jakie liczyłem, ale nigdy się nie poddam. Cztery lata mijają gwałtownie i spróbuję ponownie we Francji. W najbliższych dniach przejdę badania medyczne, aby dowiedzieć się, co dziś poszło nie tak - dodał.






Złoty medal zdobył Norweg Johannes Dal-Skjevdal, który wyprzedził kolegę z drużyny, Sturlę Holm Lagreida oraz Francuza Quentina Fillona Mailleta.
Zobacz także: Złota medalistka wjechała na metę i pokazała stanik. Zapadła decyzja


Tommaso Giacomel na ZIO 2026 wywalczył srebrny medal w sztafecie mieszanej w biathlonie.
Idź do oryginalnego materiału