Wielka szansa dla Australijczyka! Zadebiutuje w mistrzostwach świata

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Reprezentacja Australii przez dłuższy czas była uważana za głównego faworyta do złotego medalu Drużynowego Pucharu Świata. Po kontuzji Jacka Holdera i braku w składzie jednego z najlepszych zawodników PGE Ekstraligi w okresie 2026 – Bena Cooka, to „Kangury” trochę stracił uznania w oczach ekspertów oraz kibiców.

Debiut na międzynarodowej scenie

Mark Lemon postawił z jednej strony na doświadczenie, bo w kadrze znaleźli się: Brady Kurtz, Jason Doyle, Max Fricke, czy przyszły uczestnik cyklu Speedway Grand Prix Rohan Tungate. Z drugiej strony będziemy mieć absolutnego debiutanta w reprezentacji na arenie międzynarodowej, mianowicie Ryana Douglasa.

Zawodnik Hunters PSŻ Poznań robi furorę od trzech sezonów w Metalkas 2. Ekstralidze i jest w czołówce najskuteczniejszych żużlowców. W tegorocznych zmaganiach choćby otwiera tę listę, więc nic dziwnego iż został wyróżniony przez trenera Reprezentacji Australii.

Jestem bardzo podekscytowany. Czeka nas świetne ściganie i mam nadzieję, iż będę w stanie rywalizować z najlepszymi i dobrze zaprezentować się dla swojego kraju. Jako Australijczyk traktuję to jako coś naprawdę ogromnego. Zawsze chciałem wystartować w Pucharze Świata. Możliwość odhaczenia tego na liście marzeń znaczy dla mnie bardzo wiele – mówił Douglas dla fimspeedway.com

Brak Holdera

Gdyby Jack Holder był w pełni zdrowy, to Reprezentacja Australii byłaby murowanym faworytem do złota. Jednak młodszego z braci nie będzie podczas wielkiego finału Drużynowego Pucharu Świata. Jego zastępcą prawdopodobnie jest Ryan Douglas, gdyby był Jack, to żużlowiec PSŻ-u byłby na rezerwie.

Jack to ogromna strata. Jest jednym z najlepszych zawodników na świecie, ae patrząc na skład, jaki mamy, uważam, iż nie ma powodu, dla którego nie mielibyśmy wygrać. Kilka tygodni temu mieliśmy mecz testowy i pokonaliśmy w nim Polskę. To pokazuje, iż zdecydowanie jesteśmy na tym poziomie. – przyznał.

Nowe doświadczenie

Debiut w międzynarodowych zawodach, a także debiut na jednodniowym torze. To będzie nowe doświadczenie dla Ryana Douglasa i możliwość pokazania się przed szerszą publicznością. Jak wiemy, w przyszłym roku ma ścigać się w najlepszej lidze świata dla Abramczyk Polonii Bydgoszcz, gdy oczywiście ta awansuje. W tych zawodach może udowodnić wszystkim, iż się tam nadaje i będzie mocnym punktem.

– Trzy lata temu dostałem szansę w Poznaniu. Zacząłem od czwartego miejsca w klasyfikacji średnich, co prawdopodobnie zaskoczyło wiele osób. Udało mi się potwierdzić ten wynik w zeszłym roku i awansować na trzecie miejsce, a teraz dotarłem na szczyt ligi i zaczynam patrzeć na kolejny krok. – powiedział.

Finał Drużynowego Pucharu Świata w Warszawie odbędzie się już w sobotę, 29 sierpnia o godzinie 19:00. Relacja LIVE z tych zawodów będzie dostępna na portalu speedwaynews.pl.

Idź do oryginalnego materiału