Widzew oddał go bez żalu. Już strzela w nowych barwach

2 godzin temu

Niewypał transferowy Widzewa potrzebował zaledwie dwóch meczów po zmianie klubu, by przebić swój dorobek strzelecki z czasów gry na boiskach Ekstraklasy. Piłkarz oddany na wypożyczenie bez większego żalu zaledwie kilka miesięcy po jego sprowadzeniu już pokazał się z bardzo dobrej strony w nowych barwach.

Pape Meissa Ba już w swoim drugim meczu po przenosinach do francuskiego Red Star zdołał wpisać się na listę strzelców. Trafienie piłkarza wypożyczonego z Widzewa okazało się niezwykle istotne, bowiem zapewniło remis jego zespołowi.

Le Red Star revient à 2-2 grâce au Revenant Pape Meissa Ba #Ligue2 #RedStarFC #Boulogne https://t.co/eChrv7peGk pic.twitter.com/hZqCBlFXWO

— Match360 (@Match360TV) January 24, 2026

Piłkarz wypożyczony z Widzewa z pierwszym golem w nowych barwach. Zapewnił remis swojej drużynie

Pierwszy występ Senegalczyka po powrocie do klubu z okolic Paryża miał miejsce przed tygodniem. Wszedł na boisko na ostatni kwadrans, gdy jego zespół wygrywał już 2:0. Red Star w samej końcówce strzeliło jeszcze trzeciego gola, jednak Meissa Ba nie miał w tym większego udziału.

Tym razem w starciu z Boulogne na placu gry zameldował się od razu po przerwie przy wyniku 1:0. Jego zespół od końcówki pierwszej połowy musiał grać w osłabieniu z powodu czerwonej kartki. To wykorzystał rywal, który dwoma bramkami odwrócił niekorzystny dla siebie rezultat. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry do siatki trafił Meissa Ba, ustalając wynik na 2:2 i zapewniając swojej drużynie niezwykle cenny punkt w kontekście walki o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Oficjalnie: Piłkarz Widzewa oddany do byłego klubu

Dla Senegalczyka był to już 28. gol strzelony w tych barwach. W przeszłości grał przez półtora roku w Red Star, jednak nie w Ligue 2, a na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Szczególnie udany był dla niego sezon 2021/22, w którym zdobył aż 21 bramek w 31 ligowych spotkaniach. Przypomnijmy, w czterech meczach w Widzewie ani razu nie zapisał się na liście strzelców.

Realia, jakie zastał 28-latek po powrocie do drużyny spod Paryża są już jednak kompletnie inne i w tej chwili jest ona jednym z głównych faworytów do awansu do elity. Po 20 kolejkach z dorobkiem 36 punktów zajmuje miejsce tuż za plecami lidera. Do Ligue 1 przepustkę otrzymają dwa najlepsze zespoły, a trzy następne powalczą o nią w barażach.

Pape Meissa Ba pozostanie tam do końca sezonu, po czym skończy się jego wypożyczenie i wróci do Łodzi. Prawdopodobieństwo na to, iż w Widzewie dostanie drugą szansę jest jednak minimalne.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Były trener Legii: Papszun jest tylko człowiekiem
  • Powrót Kamila Wilczka. Będzie pracował za granicą
  • Arkadiusz Malarz o Papszunie: Mam nadzieję, iż kiedyś ze mną porozmawia
Fot. Newspix
Idź do oryginalnego materiału