Weto Papszuna dało efekt. Legia postawiła zaporowe warunki

2 godzin temu
Steve Kapuadi był o włos od transferu do Serie A. Dwa włoskie kluby walczyły o podpis obrońcy Legii Warszawa. Cremonese okazało się konkretniejsze od Torino. Kongijczyk poleciał choćby sfinalizować umowę, ale tam czekała na niego niespodziewana informacja - do transferu nie dojdzie. Weto postawił Marek Papszun. Priorytetem dla nowego trenera Legii jest bowiem walka o utrzymanie w Ekstraklasie.
Marek Papszun swoją kadencję przy Łazienkowskiej zaczął od wielkiego sprzątania. Zaczęło się od znaczących zmian w sztabie szkoleniowym, ale ważne też były przemeblowania w kadrze. Na wylocie znalazło się wielu zawodników, którzy nie spełniali wymagań 51-latka.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi



Jednak potwierdzone odejścia są tylko dwa - Marco Burch rozwiązał kontrakt i trafił do Servette Genewa, a wypożyczenie Noaha Weisshaupta zostało skrócone. Blisko było, by z Legii odszedł też Steve Kapuadi. Tu raczej nie można mówić o tym, iż Kongijczyk jest za słaby na stołeczną drużynę.


Marek Papszun z decyzją ws. Kapuadiego
Zainteresowane ściągnięciem obrońcy były kluby z Serie A. W grze było Torino, ale działacze tego klubu zrezygnowali ze względu na wysokie wymagania finansowe Legii - ta oczekiwała aż 5 milionów euro. Najbardziej zaawansowane negocjacje prowadziło jednak Cremonese. Sprawa była bardzo bliska finalizacji. Kapuadi choćby poleciał do Włoch na ostatnią turę negocjacji, o czym informował Alfredo Pedulla.






Zobacz też: To już się dzieje. Polacy chcą potraktować USA gorzej niż Rosję Putina
Transakcja jednak nie doszła do skutku. Jak poinformowało Weszło, Marek Papszun zablokował wszystkie transfery wychodzące ważnych zawodników. Mowa tu nie tylko o Kapuadim, ale również o Juergenie Elitimie. Kolumbijczyk jest łakomym kąskiem na rynku, a dla Legii to ostatnia okazja na zarobek - kontrakt 26-latka wygasa w czerwcu.



Taka reakcja na weto Papszuna
Oba kluby, które do końca walczyły o Steve'a Kapuadiego, w ostatnich godzinach włoskiego okienka transferowego ściągnęły obrońców. Do Turynu trafił Enzo Ebosse. Kameruńczyk znany jest fanom polskiej piłki - rok temu trafił na wypożyczenie do Jagiellonii Białystok. Cremonese z kolei wykosztowało się na Sebastiano Luperto. Cagliari na transferze 29-latka zarobiło 4,6 miliona euro.


Następny mecz Legia zagra z Arką w Gdyni. Spotkanie zaplanowane jest na sobotę, 7 lutego. Stawka jest wysoka, gdyż gospodarze wyprzedzają Wojskowych o punkt i zajmują ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli.
Idź do oryginalnego materiału