Piotr Zieliński stał się gwiazdą Interu Mediolan. Od początku grudnia zeszłego roku Polak gra niemal wszystkie mecze w wyjściowym składzie. Gdy tylko Hakan Calhanoglu był zdrowy, to Zieliński występował jako tzw. mezzala (półskrzydłowy). Aktualnie Turek leczy kontuzję, więc Zieliński gra jako "regista" (rozgrywający). W niedzielę Inter wygrał 2:0 z Cremonese, a Zieliński zdobył przepiękną bramkę z dystansu z lewej nogi.
REKLAMA
Zobacz wideo Bereszyński z Zielińskim. Urban i Magiera w rozmowie z Cashem
Co za słowa z Włoch o Zielińskim. "Jest najlepszym pomocnikiem Interu"
Zieliński regularnie zbiera pochwały ze strony włoskich mediów i ekspertów. Teraz o nim wypowiedział się Giuseppe Bergomi, legendarny piłkarz Interu z lat 1979-2000.
- Z pomocników Interu to Zieliński najlepiej panuje nad swoim ciałem, nie tyle w walce z przeciwnikiem, co w prowadzeniu piłki. Jest najbardziej kreatywnym zawodnikiem. o ile Hakan Calhanoglu wróci, to będzie grać Zieliński, a nie Henrikh Mkhitaryan. Teraz będzie musiał odpocząć, bo cały czas gra - tłumaczył Bergomi w studiu Sky Sport.
Portal linterista.it uważa, iż to Zieliński jest kluczowym piłkarzem w zespole Chivu. "Zieliński wkroczył do akcji, udowadniając wszystkim, iż potrafi niezwykle skutecznie pełnić rolę rozgrywającego. Występy Polaka są konsekwentnie wyrównane. Udało mu się to dzięki strategicznemu ukierunkowaniu swojej energii: zwalnianiu tempa, gdy trzeba kontrolować grę i zwiększaniu tempa podań, gdy celem jest atak wysoko w polu karnym. Jego umiejętność utrzymania równowagi była kluczowa" - czytamy.
- Nie sądzę, bym był daleki od prawdy mówiąc, iż Zieliński jest w tej chwili najlepszym pomocnikiem Interu. Inter jest krytykowany za brak wygranych bezpośrednich pojedynków, ale zawsze wygrywa z mniejszymi drużynami, a patrząc na statystyki, jest to o wiele korzystniejsze, biorąc pod uwagę, iż rozgrywają więcej meczów z drużynami po prawej stronie tabeli - wytłumaczył włoski dziennikarz Riccardo Trevisani.
Zobacz też: Media: Lewandowski postanowił ws. przyszłości! Ten klub ma pierwszeństwo
Zieliński wbił szpilkę w byłego trenera Interu. "To jest piękne"
W poprzednim sezonie Zieliński miał więcej problemów zdrowotnych i nie cieszył się tak dużym zaufaniem ze strony Simone Inzaghiego. Aktualny trener Al-Hilal konsekwentnie stawiał na Henrikha Mkhitaryana i nie dawał wielu szans Zielińskiemu. Gdy przyszedł Cristian Chivu, to rola Polaka znacząco wzrosła.
- Trener Chivu angażuje większą liczbę piłkarzy i wierzy, iż wielu innych może grać od pierwszej minuty. I to jest piękne. Mamy wielu znakomitych zawodników i to widać. Czy u Simone Inzaghiego byłem drugim wyborem? Możemy powiedzieć, iż choćby trzecim, bo nie stawiał na mnie. Zawsze jednak wierzyłem w siebie i wiedziałem, iż mogę zademonstrować moje umiejętności - tłumaczył.

1 godzina temu

















