Stal Rzeszów do tego sezonu przystępowała po prawdziwej rewolucji kadrowej. Do drużyny dołączyło wielu nowych zawodników, którzy mieli wspomóc zespół w walce o czołowe miejsca w Metalkas 2. Ekstralidze. W trakcie rozgrywek pojawiły się jednak pewne trudności, a doniesienia mówiły o zaległościach finansowych klubu. Teraz postanowili oni odpowiedzieć, podpisując umowę z nowym sponsorem tytularnym.
Rzeszowianie mają za sobą trudniejszy okres pod względem sportowym. Stal Rzeszów pod wodzą Krzysztofa Kasprzaka ma w tej chwili passę trzech porażek z rzędu. O ile przegrana z Abramczyk Polonią Bydgoszcz była czymś, czego można się było spodziewać, tak dwupunktowe przegrane z H.Skrzydlewska Orłem Łódź na wyjeździe oraz Hunters PSŻ-em Poznań u siebie na pewno są powodem do złości.
W ostatnim czasie coraz więcej zaczęło się pojawiać wiadomości na temat zaległości rzeszowskiego klubu względem swoich zawodników. Podsyciły to rozwiązania kontraktów dwóch zawodników z powodu niewypłacenia wynagrodzenia. Ze Stali odeszli bowiem Anders Rowe, później wypożyczony z PRES Grupa Deweloperska Toruń do Betard Sparty Wrocław oraz Andreas Lyager, który podpisał nową umowę w Polonii Piła.
Pozyskali nowego sponsora tytularnego
Przed ostatnim spotkaniem w rozmowie z Canal+ prezes klubu wytłumaczyła, z czego wynikają finansowe trudności. Jednocześnie Katarzyna Marszałek zapowiedziała, iż Stal Rzeszów w tym tygodniu ogłosi nowego sponsora tytularnego. Nie były to słowa rzucane na wiatr, gdyż w środę klub poinformował wszystkich o podpisaniu ważnej dla siebie umowy.
Jak możemy przeczytać w komunikacie „Żurawii” nowym sponsorem tytularnym została firma deweloperska Dakar Development. Tym samym zmienia się nazwa, pod którą Rzeszowianie będą startować w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi. Od najbliższej kolejki będzie to Dakar Development Stal Rzeszów.
W najbliższą sobotę Stal czeka kolejne sportowe wyzwanie. Tym razem pojedynek będzie miał tło w postaci lokalnej rywalizacji, gdyż rzeszowski zespół zmierzy się na wyjeździe z Cellfast Wilkami Krosno. Drużyna Krzysztofa Kasprzaka będzie bronić dwupunktowej przewagi w dwumeczu. Wszak w pierwszej potyczce na swoim stadionie Rzeszowianie pokonali swoich rywali 46:44.
Francis Gusts, Rasmus Jensen, Norbert Kościuch, Kacper Teska











