Łotwa rajdową potęgą? Mārtiņš Sesks zdradza szczegóły nowego projektu

rallypl.com 2 godzin temu

Łotewski kierowca połączył siły z firmą MRF Tyres i ogłosił uruchomienie programu dla młodych zawodników. Celem tej inicjatywy jest wspieranie i rozwój przyszłych talentów rajdowych w jego ojczystym kraju.

Nowa energia w łotewskich rajdach

Sezon rajdów szutrowych w Mistrzostwach Świata WRC nabiera pełnego tempa. W drugiej połowie 2026 roku kibice będą mogli częściej oglądać Mārtiņša Sesksa na trasach światowego czempionatu. Łotysz skupia się jednak na zadaniach wykraczających poza udowadnianie, iż należy mu się stałe miejsce w najwyższej kategorii WRC. Duża część zainteresowania, która pozwoliła mu zamienić dwa gościnne występy w częściowy program z zespołem M-Sport, narodziła się podczas Rajdu Łotwy. To tam w 2024 roku walczył o podium z Sébastienem Ogierem. Ten moment stał się impulsem do odnowienia sytuacji rajdowej na poziomie krajowym.

To jest ta rzecz – powiedział Sesks dla dirtfish.comNaprawdę poczuliśmy to po WRC na Łotwie dwa lata temu. Nie tylko ja, ale też zespół organizatorów Rajdu Łotwy. Zauważyliśmy zainteresowanie ze strony nowych kierowców, od rodziców nowych kierowców i wtedy pojawia się pytanie: masz zainteresowanie, a potem nie wszyscy z nich są powiązani z jakimś kierowcą lub to nie działa w ich rodzinie. Więc potrzebują kogoś, kto da pierwsze kroki, co musisz zrobić lub jakiego samochodu potrzebujesz, jakich rajdów potrzebujesz, co musisz jechać w rajdzie na pierwszym miejscu. Poczuliśmy, iż tego rodzaju rzecz jest konieczna, jeżeli chcemy, aby rajdy na Łotwie rosły – a potrzebujemy, żeby rosły. Ja, mój zespół i Łotewska Federacja Samochodowa siedzieliśmy wokół stołu i dyskutowaliśmy, co możemy zrobić lepiej i jak możemy uczynić sport lepszym. W tym roku, gdy MRF stało dostawcą się opon kontrolnych dla Rajdu Łotwy, to był jeden z punktów w kontrakcie: iż MRF chciało zainwestować w przyszłość, aby uruchomić program juniorski i mistrzostwa.

M-Sport

Struktura akademii i nagrody dla młodzieży

Bieżący rok przynosi debiut projektu o nazwie Mārtiņš Sesks MRF Tyres Junior Challenge. Przedsięwzięcie łączy cechy mistrzostw juniorskich oraz akademii rajdowej. Mārtiņš odpowiada za przekazywanie wiedzy, natomiast firma MRF dostarcza opony oraz środki finansowe. Całość zyskała oficjalną aprobatę łotewskiej federacji jako juniorski cykl w ramach narodowych mistrzostw.

Kierowcy w wieku od 14 do 25 lat mogą rywalizować w dwóch klasach. Kategoria Under 25 gromadzi pojazdy Rally4 oraz maszyny krajowe z silnikami do 3 litrów, co odpowiada popularnym w krajach bałtyckich samochodom BMW. Klasa Under 18 skupia młodzież w autach R2 pierwszej generacji, Rally5 oraz konstrukcjach narodowych do 1,7 litra, takich jak Renault Clio czy Honda Civic. Uczestnicy biorą udział w zorganizowanych szkoleniach organizowanych pomiędzy pięcioma rajdami zaliczanymi do klasyfikacji.

Przed majowym Rajdem Kurzeme zawodnicy spotkali się w Lipawie na warsztatach sprawności fizycznej. Kolejne etapy obejmują seminarium z zakresu kontaktów z mediami przed czerwcowym Rajdsprintem Talsi, szkolenie na torze MUSA Raceland, a także zajęcia inżynieryjne w Rydze przed finałowym Rallysprintem Latvija.

M-Sport

To próba powtórzenia sukcesu Estonii, gdzie widoczny jest efekt sukcesów Otta Tänaka. Kraj ten wychował nowe pokolenie zawodników. Jaspar Vaher trafił do Toyoty, mistrz FIA Rally Star Romet Jürgenson w barwach M-Sport czy Joosep Nõgene rywalizujący w Finlandii i ERC potwierdzają skuteczność estońskiego systemu szkolenia. Łotwa zamierza teraz wywalczyć własną część tego rynku talentów.

Przez ostatnich kilka lat Łotewskie Mistrzostwa Juniorów nie były na najwyższym poziomie; nie mieliśmy adekwatnych mistrzostw – wyjaśnił Sesks. – Mam 26 lat, a wciąż jestem najmłodszym kierowcą, który jedzie gdzieś poza krajami bałtyckimi – i myślę, iż nie powinno tak być. jeżeli spojrzysz teraz na Litwę lub Estonię, oni mają dobre programy juniorskie z dobrym wsparciem finansowym; musieliśmy zrobić coś takiego. Komisja rajdowa wyszła z pomysłem: Mārtiņš, skoro tu jesteś, potrzebowalibyśmy cię i chcielibyśmy nazwać to twoim imieniem. I to nie byłaby tylko nazwa, ale musisz być w to zaangażowany. Oczywiście zgodziłem się bez zastanowienia.

Długofalowe cele programu juniorskiego

Zwycięzcy poszczególnych rund w obu klasach otrzymują nowe opony od firmy MRF. Dodatkowo Sesks przyznaje bon na paliwo Virši o wartości 100 euro dla załogi, która wywrze na nim największe wrażenie.

Na każdej rundzie będą również różne warsztaty, które obejmą marketing z mediami społecznościowymi, niektóre warsztaty techniczne, warsztaty fizyczne, warsztaty dla kierowców i pilotów, rzeczy tego typu – powiedział Sesks. – A na koniec masz nagrody finansowe, a także odbędzie się jeden dzień testowy dla zwycięzców ze mną w samochodzie Rally3. Więc powiedziałbym, iż jak na pierwsze adekwatne wyzwanie juniorskie od wielu lat na Łotwie, to nie jest to zły układ dla nich!

Inicjatywa ma w przyszłości przyciągać także kierowców z innych państw. Łotewskie trasy były w przeszłości miejscem wczesnego rozwoju zawodników takich jak Kalle Rovanperä czy Oliver Solberg.

Ponieważ uruchamiamy to dopiero w tym roku, nie powiedziałbym, iż jeżeli wygrają to Junior Challenge, powinni koniecznie iść do ERC w przyszłym roku lub robić coś innego – powiedział Sesks. – To tylko pierwszy krok dla nich. Oczywiście byłbym szczęśliwy, gdyby zostali rok lub dwa, lub trochę więcej w programie, ponieważ planujemy uczynić go większym, z większą liczbą warsztatów i bardziej jako akademia. Więc na przykład, jeżeli nie jesteś Łotyszem, ale skądkolwiek przybywasz, podchodzisz do nas, do naszej akademii, a potem postaramy się dać ci kroki, które musisz zrobić, jakiego rodzaju rajdy musiałbyś zrobić i tak dalej. I wtedy, miejmy nadzieję, po kilku latach, to ktoś, kto poszedłby do ERC Junior, Junior WRC, cokolwiek.


Źródło: dirtfish.com

Idź do oryginalnego materiału