W sobotę środowisko żużlowe otrzymało odpowiedź w kontekście dalszych losów kariery jednego z polskich żużlowców. Janusz Kołodziej oficjalnie potwierdził, iż kończy swoją karierę. Jednocześnie zawodnik Fogo Unii Leszno został wyróżniony i otrzymał bardzo istotną nagrodę na Gali PGE Ekstraligi.
Kołodziej na oficjalnej Gali podsumowującej sezon ligowy otrzymał nagrodę Złotego Szczakiela za całokształt swojej kariery. Jednocześnie potwierdził on, iż 2026 rok był jego ostatnim w roli czynnego zawodnika. Po ogłoszeniu 42-latka stało się jasne, iż kończy się pewien etap w historii polskiego żużla.
W swoich ostatnich sezonach Kołodziej zmagał się z problemami zdrowotnymi, które miały wpływ na podjętą przez żużlowca decyzję. Po czasie pełnym niepewności potwierdził on oficjalnie swój wybór. Były już zawodnik nie zamierza się jednak rozstawać z dyscypliną.
– Będę starał się pomagać zawodnikom jakimiś informacjami, ale nie tylko zawodnikom, bo młodym żużlowcom też, bo podejrzewam, iż będę bywał na różnego rodzaju treningach i przygotowaniach. Natomiast też czas pokaże, czy to jest możliwe i czy to się stanie. Ale też nie będę chciał jakby totalnie jakby zrezygnować z jazdy na motocyklu i w przyszłym roku chcę być takim jakby jeźdźcem testowym co do sprzętu i po prostu jeździć i testować różne rozwiązania jeżeli chodzi o silniki, sprzęty czy nie wiem, różne po prostu podzespoły – mówił Kołodziej w opublikowanym przez Unię Leszno materiale.
Janusz Kołodziej nie wyklucza więc tego, iż w przyszłym roku przez cały czas będzie można zobaczyć go na motocyklu żużlowym. Być może będzie on również pomagać jednemu ze swoich wychowanków, który ma trafić do Leszna. Wszak to właśnie Bartłomiej Kowalski ma zasilić szeregi Fogo Unii.

![Wyścig o GP USA Formuły 1 [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/10/M642765_F1_Grand_Prix_of_United_States_Qualifying-e1792951475465.jpg)













