Walczył o życie po fatalnym wypadku. Podjął bardzo trudną decyzje

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Connor Coles na początku sezonu brał udział w meczu pokazowym na torze w Buxton. Podczas jednego z ostatnich biegów doszło do niebezpiecznego wypadku z udziałem byłego zawodnika Berwick Bandits. Na płycie pojawił się śmigłowiec, który przetransportował Connora do szpitala w Stoke. Każda minuta była ważna w walce o życie 31-letniego żużlowca. Kilka dni po wypadku otrzymaliśmy potwierdzenie, iż Coles znajduje się w śpiączce farmakologicznej.

Connor Coles po niedzielnym upadku został natychmiast przewieziony śmigłowcem do szpitala w Stoke – przekazał wówczas Laurence Rogers, promotor Buxton Bulls. – Coles doznał poważnego urazu głowy, przez co medycy wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Stan zdrowia zawodnika uległ poprawie, ale nieznany jest stan obrażeń jego mózgu. Rodzina pragnie podziękować za każde słowa wsparcia.

Walka o powrót do zdrowia

Rodzina Connora przeżyła prawdziwy koszmar, który zakończył się na początku czerwca. Wówczas Connor Coles opuścił szpital, a jego żona podziękowała wszystkim za uszanowanie prywatności i trzymanie kciuków za jej męża. Pomimo trudności z poruszaniem się, doświadczony żużlowiec zawalczył o najważniejszy punkt w swoim życiu, dzięki czemu może spełniać się jako mąż oraz ojciec.

Po sześciu tygodniach opieki i rehabilitacji, Connor wychodzi do domu – napisała żona zawodnika. – Powiedzieć, iż jesteśmy wdzięczni to niedopowiedzenie. Były momenty gdzie nie mieliśmy pojęcia, co przyniesie ze sobą przyszłość. Dlatego cieszymy się, iż wreszcie możemy go powitać z naszymi dziećmi.

Koniec kariery

Connor Coles nie raz pojawiał się na żużlowych imprezach, aby dopingować swoich kolegów czy spotkać się z fanami. Podczas ostatnich zawodów NORA, Brytyjczyk pracował jako mechanik. Otrzymał wówczas sporo pytań o powrót na tor. Edinburgh Monarchs przecież znaleźli zastępstwo, ponieważ miejsce Connora zajął James Shanes. Sam zawodnik zabrał głos i przekazał bardzo bolesną wiadomość dla fanów niższego poziomu rozgrywkowego.

Otrzymałem sporo pytań odnośnie mojego powrotu – zaczął zawodnik. – Po wielu dyskusjach z rodziną i lekarzami uznałem, iż nie wracam do jazdy na motocyklu. Jest to zbyt niebezpieczne. Nie tak wyobrażałem sobie mój koniec z tym sportem, ale muszę być realistą. Jak każdy zawodnik liczyłem, iż sam wybiorę swój moment na koniec, ale los zadecydował inaczej. (…) Obecnie mam ustawione priorytety – dalsza rehabilitacja oraz wsparcie rodziny.

Tym samym Connor Coles zakończył karierę jako profesjonalny żużlowiec. Przez lata reprezentował mnóstwo klubów, ale zwykle miał pewne braki, aby dołączyć do czołowych żużlowców w Rowe Motor Oil Premiership. Niemniej zdołał wygrać ligę, ale National Development League w 2022 roku z Leicester Lion Cubs.

Connor Coles
Idź do oryginalnego materiału