W Widzewie upadli na głowę! Tyle zarabia Drągowski

1 godzina temu
Widzew Łódź jest najbardziej aktywnym polskim klubem w zimowym okienku transferowym. Na wzmocnienia, mające zagwarantować nie tylko pozostanie w Ekstraklasie, ale choćby europejskie puchary, wydano już 50 milionów złotych. Do klubu dołączył m.in. reprezentant Polski Bartłomiej Drągowski, który - według Łukasza Olkowicza - dostał gwiazdorski kontrakt!
Bartłomiej Drągowski wraca do polskiej Ekstraklasy po dekadzie występów na zagranicznych boiskach - we Włoszech i w Grecji. Po przybyciu do Panathinaikosu Ateny Rafaela Beniteza stracił miejsce w składzie i musiał poszukać nowego klubu, by nie ryzykować utraty miejsca w drużynie narodowej na baraże, a może i na mundial w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.

REKLAMA







Zobacz wideo Co się dzieje w Widzewie Łódź? Żelazny: Jestem zdziwiony, spodziewałem się innego zarządzania



W poniedziałek gruchnęły wiadomości, iż 28-latek nie będzie mógł wystąpić w meczu z Jagiellonią Białystok z powodu kontuzji mięśniowej. Później rzecznik prasowy klubu Jakub Dyktyński przekazał Kanałowi Sportowemu, iż to drobny uraz i najpewniej skończy się na strachu. Drągowski powinien być zdolny do gry przeciwko klubowi, w którym się wychował.


Ile zarabia Drągowski w Widzewie?
Widzew zakończył 2025 rok na 15. pozycji z takim samym dorobkiem punktowym jak znajdujący się w strefie spadkowej GKS Katowice. Lepiej było w Pucharze Polski, bo po zwycięstwie z Pogonią Szczecin drużyna dotarła już do ćwierćfinału. To skłoniło właściciela Roberta Dobrzyckiego, by głęboko sięgnąć do kieszeni. Zimą wydano już blisko 50 milionów złotych, a do klubu przybyli m.in. Emil Kornvig oraz Osman Bukari. Na dniach spodziewany jest Przemysław Wiśniewski.
O ofensywie transferowej Widzewa debatowano w podcaście "Ofensywni" w "Przeglądzie Sportowym" Onet. W trakcie rozmowy Łukasz Olkowicz zdradził, ile Drągowski zarabia w Widzewa. Kwota zwala z nóg, a to wcale nie jest szczyt listy płac w tym klubie!


- Pytałem, dlaczego Drągowski? Dlaczego Polak? Oni mówią, iż już patrzą pod tę listę UEFA, gdzie w pucharach musi być ośmiu Polaków. Chcą tak zbudować tę kadrę, żeby tych ośmiu Polaków w niej było. Umówmy się, iż Widzew w tych pucharach w końcu będzie musiał zagrać. Teraz dopinają transfer Przemka Wiśniewskiego i panie Piotrze, z tego, co się słyszy, Drągowski przebił milion euro netto. Tyle zarabia. Ale Andi Zaqiri i Osman Bukari zarabiają choćby więcej - zdradził dziennikarz.



Widzew rozważał inne opcje
Drągowski nie był jedyną opcją do obsadzenia pozycji bramkarza w łódzkim zespole. Rozważano również sprowdzenie Mateusza Kochalskiego z Karabachu Agdam, ale ten gra w tej chwili w Lidze Mistrzów oraz Mateusza Lisa z Goztepe. Ostatecznie padło na aktualnego reprezentanta Polski.
Idź do oryginalnego materiału