Barca wiedziała, iż nie może odpuścić 8. kolejki Ligi Mistrzów. Zajmowała 9. miejsce w tabeli fazy ligowej, a tylko pozycja w pierwszej ósemce gwarantuje bezpośredni awans do 1/8 rozgrywek, bez konieczności gry w barażach. FC Kopenhaga co prawda nie wydawała się przesadnie groźnym rywalem dla Katalończyków, ale jak się okazało: postawiła Barcy naprawdę trudne warunki.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
FC Barcelona przegrywała z FC Kopenhagą. Media bezlitosne
Duńczycy kompletnie nie przestraszyli się tego, iż grają na legendarnym Camp Nou. Już w 4. minucie wyszli na prowadzenie, za sprawą 17-letniego Viktora Dadasona. Od tamtego momentu więcej okazji do zdobycia bramki stwarzała oczywiście Barca, ale brakowało jej skuteczności. Dobrej okazji nie wykorzystał chociażby Lewandowski, a strzał Erika Garcii zza pola karnego tylko obił poprzeczkę.
ZOBACZ TEŻ: Siostra Lewandowskiego nagle zaczęła wspominać przeszłość. "Trauma"
Już po 45 minutach środowego spotkania katalońskie media postanowiły ocenić piłkarzy Hansiego Flicka, w tym naszego reprezentanta. "Sport" wystawił Lewandowskiego ocenę 5 w skali 1-10. "Nie wykorzystał sytuacji jeden na jednego, których zwykle nie marnuje. Nie był zbyt aktywny i czuł się niekomfortowo z tym, jak gromadzili się zawodnicy duńskiej drużyny w polu karnym" - czytamy.
Na podobną kwestię uwagę zwróciło "Mundo Deportivo". "Miał jedną z tysięcy sytuacji, które w karierze zamienił na gola, ale tym razem przy starciu jeden na jednego nie trafił do bramki" - napisali dziennikarze hiszpańskiej gazety.

1 godzina temu













