Telenowela z udziałem tarnowskiego klubu trwa już dwa lata. Przed sezonem 2024 nie było jasne, czy Tarnowianie wystąpią w rozgrywkach ligowych. Problemy klubu zaczęły się po zakończeniu sponsorowania klubu przez Grupę Azoty i ledwie na kilka dni przed pierwszym meczem otrzymaliśmy potwierdzenie, iż pojadą oni wtedy w lidze. Tarnowianie wygrali wtedy Krajową Ligę Żużlową i wywalczyli awans do Metalkas 2. Ekstraligi. Jednak w trakcie sezonu wiele mówiło się o kłopotach finansowych klubu. Tarnowianie ostatecznie spłacili wszystkie zaległości, ale temat finansów znów powrócił w trakcie minionych rozgrywek. Sportowo były one słodko-gorzkie dla podopiecznych Stanisława Burzy. Po słabym początku sezonu drużyna weszła na bardzo dobry poziom sportowy, ale odkąd wszem i obec mówiło się o niewypłacalności klubu, forma sportowa znacznie spadła i w ten sposób Unia Tarnów pożegnała się z rozgrywkami Metalkas 2. Ekstraligi i najbliższy sezon powinna spędzić w Krajowej Lidze Żużlowej.
Licencji brak, a zegar tyka
Powinna jest tutaj słowem klucz. w okresie 2025 ponownie kluczem przewodnim w rozmowach o tarnowskim klubie był temat finansów. Istniało ryzyko, iż Unia nie dokończy rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi, ale ostatecznie nic takiego nie miało miejsca. Jednak z drużyną w trakcie sezonu pożegnał się Matej Žagar, którego umowa została rozwiązana ze względu na zaległości finansowe.
Aby w ogóle móc podejść do procesu licencyjnego, należy spłacić wszystkie zaległości za sezon 2025. Ten krok tarnowianie wykonali, ale przez cały czas adekwatnie nikt nie widział o tym, jaka sytuacja jest w tarnowskim klubie. Mówiło się o tym, iż do klubu ma wejść prokuratura. Z kolei Artur Lewandowski, czyli przewodniczący rady nadzorczej zapowiadał po memoriale Krystiana Rempały, iż w klubie nastąpi nowa jakość.
W dniu 8 grudnia Unia opublikowała komunikat, w którym informowała, iż klub przystąpił do procesu licencyjnego oraz kapitał zakładowy spółki został powiększony o 3 miliony złotych. Jednak 11 grudnia dowiedzieliśmy się, iż Unia Tarnów nie otrzymała licencji na starty w Krajowej Lidze Żużlowej. Klub przekazał, iż złoży odwołanie od tej decyzji, ale przez półtora miesiąca nie wiemy oficjalnie nic więcej ws. „Jaskółek”. prawdopodobnie Tarnowianie dostaną licencję, jeżeli uregulują wszystkie sprawy organizacyjne.
Rewolucja w składzie
Spadek do Krajowej Ligi Żużlowej oznaczał niesamowitą rewolucję w składzie tarnowskiej Unii. Ze zespołem pożegnali się niemalże wszyscy zawodnicy. Z seniorów odeszli: Marko Lewiszyn, Timo Lahti, Mateusz Szczepaniak. Z kolei Matej Žagar odszedł z drużyny jeszcze w trakcie sezonu. Lewiszyn trafił do ligowego rywala, czyli Speedway Kraków, Szczepaniak odszedł do derbowego rywala z Rzeszowa, natomiast przyszłość Timo Lahtiego nie jest znana. W zespole „pozostał” jedynie Fraser Bowes, który z drużyną podpisał kontrakt warszawski. Z klubu odeszli również dwaj podstawowi młodzieżowcy. Radosław Kowalski trafił do Cellfast Wilków Krosno, a oficjalnie nie znamy przyszłości Jana Heleniaka, ale ma on trafić do Pres Grupy Deweloperskiej Toruń.
Duet „liderów”?
Wydaje się, iż liderami tarnowskiego klubu powinni być Matic Ivačič oraz Kyle Howarth. Słoweniec zna bardzo dobrze tarnowskie środowisko, bowiem jeździł tutaj w latach 2023-2024. Ivačič jest uznaną marką na szczeblu Krajowej Ligi Żużlowej. Spędził w niej adekwatnie całą swoją ligową karierę w Polsce i najczęściej jego średnia oscylowała w granicach 1,7/1,8 pkt/bieg. Najlepszy sezon zanotował w 2023 roku, gdy był częścią tarnowskiej Unii. Z kolei Howarth nie ma zbyt dużego doświadczenia na polskich torach, choć drzemie w nim pewien potencjał. Kilka razy miał kontrakty w polskich klubach, ale zadebiutował dopiero w 2024 roku w barwach gnieżnieńskiego Startu. Wystąpił w kilku meczach i spisywał się nieco przeciętnie.
Matic Ivačič Krajowy tercet niewiadomych
Krajowa formacja Unii Tarnów będzie liczyła trzech zawodników. Należą do niej: wracający po rocznej przerwie Wiktor Trofimow, Kacper Grzelak oraz debiutujący w gronie seniorów Bartosz Nowak. Te trzy nazwiska to bardzo duże niewiadome. Trofimow w ostatnim sezonie de facto zawiesił swoją karierę. Wystąpił jedynie w zawodach Pucharu MACEC na koniec sezonu w Pardubiach, gdzie po czterech biegach był niepokonany, a potem nie podjechał pod taśmę. Ostatni raz w rozgrywkach ligowych ścigał się w 2024 w barwach pilskiej Polonii. Rozgrywki ukończył ze średnią 1,764.
Za Kacprem Grzelakiem trudny debiutancki sezon w gronie seniorów. Wychowanek Ostrovii ścigał się w Wybrzeżu Gdańsk, ale nie był to udany rok. Najczęściej był zmieniany w trakcie zawodów przez swoich kolegów, a gdy już jeździł, to spisywał się co najwyżej przeciętnie, dlatego ciężko oczekiwać od niego dobrych rezultatów.
Bartosz Nowak ostatniego roku w gronie młodzieżowców nie może zaliczyć do udanych. Przez sporą część sezonu zawodził oczekiwania swoje, jak i kibiców, dlatego cżęść z nich domagała się, by po nieudanych występach do składu wskoczył za niego Emil Maroszek. Ostatecznie w drugiej części sezonu Nowak spisywał się nieco lepiej, ale stracił miejsce w składzie w spotkaniach barażowych na rzecz Maksymiliana Pawełczaka. Kontrakt w Unii będzie prawdopodobnie dla niego szansą na uratowanie kariery po przejściu do grona seniorów.
Formacja juniorska bez nadziei na cokolwiek
Po odejściu Heleniaka i Kowalskiego, formację juniorską Unii Tarnów mają tworzyć Igor Gryzło, Sebastian Madej i Adrian Gorzkowski. Cała ta trójka to zawodnicy, od których nie można wiele wymagać, bowiem prezentują niski poziom sportowy. W zawodach juniorskich znacznie przegrywali ze swoimi rówieśnikami, a w lidze odjechali łącznie zaledwie kilka biegów. Wszyscy trzej pojawili się na torze łącznie 8 razy i zdobyli dwa punkty, jedno „oczko” było na wykluczeniu rywala, a drugie na koledze z pary. W dodatku tarnowianie mają w kadrze trzech młodzieżowców, a do wystawienia zespołu w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów potrzebują cztery nazwiska.
Skład bez nadziei?
Zestawienie Unii Tarnów na sezon 2026 nie wygląda okazale. Brakuje tutaj adekwatnie nazwisk na każdej pozycji. Ciężko sobie wyobrazić np. udział Unii w fazie play-off. Jednak dyspozycja sportowa drużyny to nie jest największe zmartwienie w Tarnowie, gdy przez cały czas nie wiemy, czy drużyna wystąpi w ogóle w Krajowej Lidze Żużlowej.
Skład Unii Tarnów na sezon 2026:
Seniorzy:
– Wiktor Trofimow
– Matic Ivačič (Słowenia)
– Kyle Howarth (Wielka Brytania)
– Fraser Bowes (Australia, kontrakt warszawski)
U24:
– Bartosz Nowak
– Kacper Grzelak
Juniorzy:
– Igor Gryzło
– Sebastian Madej
– Adrian Gorzkowski
Drużyna Unii Tarnów podczas narady















