- To byłby kolejny fantastyczny rekord. jeżeli uda mi się utrzymać ten poziom, to oczywiście jest to możliwe. Ale utrzymanie tego [tempa - przyp. red.] przez cały sezon będzie cholernie trudne - mówił pod koniec września 2025 Harry Kane. Anglik celuje w rekord goli w jednej kampanii Bundesligi, który należy do Roberta Lewadowskiego. w okresie 2020/21, jednym z najlepszych w karierze, Polak zdobył aż 41 trafień. Czy Kane'owi uda się poprawić to osiągnięcie?
REKLAMA
Zobacz wideo Jak piłkarze radzą sobie z hejtem? Łukasik: Najgorsze to, gdy przypną nam łatkę
"Kane goni rekord Lewandowskiego". Bundesliga tylko na to czeka
Niemcy tylko na to czekają i właśnie ta kwestia jest często tematem ich rozważań. Wyliczają kolejne trafienia Anglika. Podobnie było w okresie 2023/24, debiutanckim dla Kane'a w Bayernie Monachium. Wówczas strzelił 36 goli. Do pobicia rekordu zabrakło sześciu bramek, ale tamtejsi dziennikarze do końca wierzyli, iż napastnik może tego dokonać. A jak wygląda w tej chwili jego sytuacja?
W sobotę na oficjalnym profilu Bundesligi na Instagramie pojawiła się kolejna grafika. Przedstawia ona stosunek bramek Lewandowskiego i Kane'a po 18 kolejkach Bundesligi. W przypadku Polaka to liczby z sezonu, kiedy pobił rekord, a w przypadku Anglika z obecnej kampanii. Na tym etapie w 2020/21 nasz rodak miał 23 trafienia. Jakimi liczbami legitymuje się aktualnie sukcesor Lewandowskiego? 21 bramek. "Kane goni rekord Lewandowskiego" - napisały władze Bundesligi pod zamieszoną grafiką. Pod postem od razu pojawiło się mnóstwo komentarzy. W wielu z nich wspominano Polaka. "Goatowski", "Lewy jest niesamowity", "Lewy był człowiekiem z klasą", "Nie rozprzestrzeniajcie nienawiści [którą nakręca to porównywanie piłkarzy, przyp. red.]. Obaj są najlepsi" - pisali.
O tym rekordzie wspominają też w Ukrainie. "Kane jest tuż za Lewandowskim w Bundeslidze. Czy angielski napastnik Bayernu ustanowi nowy rekord niemieckiej ekstraklasy? (...) Już w sobotę będzie kontynuował walkę" - czytamy na portalu sport.ua. To właśnie 24 stycznia Bayern rozegra kolejny mecz. Rywalem będzie FC Augsburg. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 15:30.
Zobacz też: Rodado odejdzie z Wisły?! Media: Ten klub złożył "konkretną" ofertę.
Lewandowski w wyjściowej jedenastce na mecz z Realem?
Dzień później na boisku pojawi się też Robert Lewandowski, ale w hiszpańskiej lidze. O godzinie 16:15 FC Barcelona zagra z Realem Oviedo. Najpewniej Polak wystąpi w pierwszym składzie, bo wciąż kontuzjowany jest Ferran Torres. W najbliższym meczu Hiszpana raczej zabraknie, choć wrócił już do ćwiczeń na murawie, ale trenował indywidualnie. Tym samym Lewandowski będzie miał szansę na kolejnego gola. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach strzelił ich już 11.

2 godzin temu









![Triumf na inaugurację przygotowań [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/CSC_1440.jpg)




