Organizatorzy BMW Berlin Marathon ogłosili elitę kobiet biegu, który w stolicy Niemiec odbędzie się 27 września. Wśród głównych faworytek znajdują się rekordzistka świata Tigst Assefa z Etiopii oraz jej rodaczka Amane Beriso.
Od kilku tygodni wiadomo, że stawkę elity mężczyzn otworzy Kenijczyk Sabastian Sawe, który w tym roku w Londynie z wynikiem 1:59:30 ustanowił rekord świata w maratonie. Dzisiaj okazało się, iż równie mocne nazwisko zobaczymy na czele elity kobiet. Organizatorzy z SCC Events ewidentnie chcą odbudować pozycję Berlina jako najszybszego biegu maratońskiego. Nic dziwnego, w końcu to miasto, w którym do tej pory padło aż 13 rekordów świata!
Assefa mierzy w kolejny rekord
Jedną z głównych bohaterek będzie Tigst Assefa, która dwukrotnie triumfowała już w Berlinie i za każdym razem przechodziła do historii. W 2022 roku Etiopka poprawiła swój rekord życiowy o blisko 20 minut, osiągając czas 2:15:37, a rok później ustanowiła rekord świata czasem 2:11:53.
Aktualnie to wynik numer trzy na liście all-time, szybsze od Assefy były Kenijka Ruth Chepngetich (2:09:56) i jej rodaczka Foyten Tesfay, która w tym roku w Barcelonie uzyskała niesamowite 2:10:51.
fot. SCC Events
– To dla mnie ogromna przyjemność wrócić na ulice Berlina trzy lata po ustanowieniu tutaj mojego rekordu świata w 2023 roku. Jestem podekscytowana, iż ponownie spróbuję o to powalczyć – powiedziała Tigst Assefa.
Assefa i tak jest rekordzistką świata, tyle iż w biegu wyłącznie kobiet. Najpierw w 2025 roku w Londynie finiszowała z czasem 2:15:50, a w kwietniu zdołała urwać z najlepszego wyniku jeszcze 16 sekund. Poza tym 29-letnia Etiopka ma na koncie srebrne medale igrzysk olimpijskich w Paryżu oraz mistrzostw świata w 2025 roku. Za każdym razem ustępowała Holenderce Sifan Hassan.
Beriso chce się odbudować
Do rywalizacji wraca również Amane Beriso, kolejna czołowa etiopska maratonka, która przygotowuje się razem z Assefą w Addis Abebie. 34-letnia zawodniczka zasłynęła sensacyjnym zwycięstwem w Walencji w 2022 roku, gdzie przez długi czas biegła tempem na rekord świata. Ostatecznie uzyskała rezultat 2:14:58, trzeci najlepszy w historii w tamtym momencie. Dzisiaj to wynik numer dziewięć na liście all-time.
fot. SCC Events
W kolejnym sezonie Beriso triumfowała w mistrzostwach świata w Budapeszcie, mimo ekstremalnie trudnych warunków pogodowych. Po przerwie spowodowanej kontuzjami Berlin ma być miejscem jej powrotu na najwyższy poziom.
Na starcie nie zabraknie także obrończyni tytułu, Rosemary Wanjiru. Kenijka legitymująca się rekordem życiowym 2:16:14 już wcześniej pokazała swój potencjał w Berlinie, gdy w 2022 roku zajęła drugie miejsce w debiucie maratońskim z wynikiem 2:18:00. Pół roku później wygrała maraton w Tokio, a w 2025 roku ponownie zwyciężyła w stolicy Niemiec. Dokonała tego mimo bardzo trudnych, upalnych warunków.
Pfeiffer gotowa do ataku na rekord Niemiec
Niemieccy kibice szczególnie uważnie będą śledzić występ Esther Pfeiffer. 28-letnia zawodniczka ma potencjał, by znaleźć się w czołowej piątce historycznych tabel w Niemczech. W 2023 roku wygrała maraton w Kolonii z czasem 2:37:00, a w tym sezonie znacząco poprawiła rekord życiowy w półmaratonie, uzyskując wynik 1:07:25 podczas półmaratonu w Berlinie.
Pfeiffer zapowiada, iż jeżeli przygotowania przebiegną zgodnie z planem, a warunki pogodowe będą sprzyjające, podejmie próbę ataku na rekord Niemiec, który od 2008 roku wynosi 2:19:19. To piąty najlepszy wynik na europejskiej liście all-time.
– Berlin Marathon po raz kolejny zapowiada się jako wydarzenie najwyższej rangi. Około 60 000 uczestników z blisko 160 państw odzwierciedla wyjątkowy, międzynarodowy charakter tego biegu. Szczególnie cieszy nas znakomita obsada elity kobiet, z zawodniczkami takimi jak Tigst Assefa, Amane Beriso oraz broniąca tytułu Rosemary Wanjiru, które zapowiadają pasjonującą rywalizację — powiedział dyrektor biegu Mark Milde.
Źródło: SCC Events, red
fot. w nagłówku SCC Events

4 godzin temu












