Widzew Łódź miał już czterech trenerów w tym sezonie. Rozgrywki zaczynał Zeljko Sopić, a potem drużynę obejmowali Patryk Czubak oraz Igor Jovicević. Od 5 marca br. trenerem Widzewa jest Aleksandar Vuković, który zaczął pracę od wygranej 2:1 nad Lechem Poznań. Przy okazji wspomnianego spotkania poza kadrą meczową znalazł się Osman Bukari, czyli najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy. Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Arką Gdynia Vuković zapowiedział, iż w kadrze zabraknie Andiego Zeqiriego. Ale to nie jest jedyna absencja.
REKLAMA
Zobacz wideo Afera Śląska i Wisły. Roj: To paradoksalna sytuacja, to jest bardzo zaskakujące
Gwiazda poza kadrą Widzewa. Klub wyjaśnia, dlaczego tak się stało
Gdy Widzew ogłosił skład na mecz z Arką Gdynia, to internauci zwrócili uwagę na brak jednego ze skrzydłowych. Chodzi o Angela Baenę, który w tym sezonie strzelił jednego gola i zaliczył cztery asysty w 25 meczach. "Angel znalazł się poza kadrą decyzją sztabu" - przekazał Widzew we wpisie na portalu X.
Poza Baeną i Zeqirim w kadrze Widzewa zabrakło też Leona Madeja i Jakuba Nawrockiego.
Baena trafił do Widzewa w lipcu zeszłego roku bez kwoty odstępnego po tym, jak wygasł jego kontrakt z Wisłą Kraków. Umowa Hiszpana z Widzewem jest ważna do czerwca 2027 r. i zawiera opcję przedłużenia współpracy o dodatkowy sezon.
Duże nadzieje względem pracy Vukovicia. "Bardzo dobry warsztatowiec"
Vuković jest nadzieją Widzewa na to, iż klub utrzyma się w Ekstraklasie. Aktualnie łodzianie znajdują się na przedostatnim miejscu w tabeli.
Zobacz też: Puchacz szaleje w nowym klubie. Wszedł na sam szczyt
- Vuko to jest po prostu bardzo dobry warsztatowiec, ma bardzo duże doświadczenie. Właśnie pokazał w Piaście przede wszystkim ostatnimi czasy, iż może mieć bardzo dobre wyniki. Tak naprawdę wszystko jest tutaj bardzo logiczne i bardzo okej. Widzew jest miejscem, które nie jest stabilne. Bardzo w tym sezonie to widzimy - zauważył Piotr Żelazny, dziennikarz TVP Sport w programie "To jest Sport.pl".
- Nowy trener zawsze wprowadza nowego ducha i to w pierwszym meczu tak funkcjonowało. Na pewno to zwycięstwo spowoduje, iż ich szatnia oraz optymizm będzie inny, chociaż zarówno Widzew jak i Legia powinny dziękować Arce Gdynia, iż wygrała mecz z Wisłą Płock, gdyż w przeciwnym razie dystans do czwartej drużyny strasznie by się zwiększył. Podobał mi się Vuković, bo nie było po tym spotkaniu polewania wodą w szatni i innego wariactwa, tylko było spokojnie - skomentował Zbigniew Boniek, były prezes PZPN.

2 godzin temu













