Unia poza półfinałem! Emocjonujący turniej w Pile

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Planowno w środę mieliśmy zakończyć rywalizację w ćwierćfinałach Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Jednak do skutku doszedł jedynie turniej w Pile, a zawody w Poznaniu zostały przełożone.

Grupa III im. Józefa Olejniczaka

Przed zawodami na pilskim torze było pewne, iż szansy na awans nie mają już gospodarze. Rywalizacja toczyła się pomiędzy zespołami z Lublina, Leszna oraz Torunia. Motor jak i Unia po trzech turniejach prowadzili w grupie mając 9 punktów, jednak obie te drużyny przystąpiły do pilskiej drużyny w osłabieniu. W zespole Unii zabrakło Kacpra Manii i Marcela Juskowiaka, którzy leczą złamanie obojczyka. Natomiast Motor jechał bez Bartosza Bańbora. Torunianie żeby awansować do dalszej fazy musieli wygrać zawody w Pile i liczyć na to, iż Unia/Motor zajmą ostatnie miejsce lub być o dwie pozycje wyżej, niż dwie wcześniej wymienione ekipy i zdobyć odpowiednio większą liczbę punktów biegowych. Ostatecznie zawody zakończyły się pewnym zwycięstwem KS Toruń, a z kolei Motor i Unia zajęly kolejno trzecie i czwarte miejsce. To oznaczało, iż Leszczynianie odpadli z dalszej rywalizacji, do półfinałów przejdą Motor Lublin i KS Toruń.

Pozostałe grupy

Przypomnijmy, iż rywalizacja w ćwierćfinałach zakończyła się już w dwóch grupach. Do półfinały z grupy II. Stefana Kwoczały awans wywalczyły: Maszewski GKM Grudziądz i Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Natomiast z grupy IV im. Zdzisława Ruteckiego awansowały: Abramczyk Polonia Bydgoszcz i Budnex Stal Gorzów.

Sytuacja jest nierozstrzygnięta jedynie w grupie I im. Erwina Barbańskiego. Tam do rozegrania pozostał turniej w Poznaniu, którego trzeci termin wyznaczono na 22 lipca. Tutaj zapowiada się niezwykle interesująca rywalizacja o awans, gdyż trzy kluby mają zbliżony dorobek punktowy. WTS Sparta Wrocław i Orlen Cellfast Wilki Krosno mają po 8,5 punktu, a Agregaty.pl PSŻ Poznań, czyli gospodarz ostatniej rundy, ma o pół oczka mniej. Do składu Wilków wracają kontuzjowani Jakub Wieszczak i Radosław Kowalski, a PSŻ może liczyć na atut własnego toru. Sprawia to, iż czeka nas wiele emocji.

Idź do oryginalnego materiału