Nie ma wątpliwości, iż Iga Świątek podczas tegorocznego Australian Open będzie miała wielką motywację. Nigdy jej tego odmówić nie można, ale jednak w tej edycji może znów przejść do historii tenisa i wygrać wszystkie turnieje wielkoszlemowe w swojej karierze. Ostatni raz ta sztuka udała się Marii Szarapowej w 2014 roku.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
Oto postanowienie na 2026 rok dla Igi Świątek
Tymczasem "Lastwordonsports.com" pisze o tym, jakie postanowienia noworoczne powinny mieć najlepsze tenisistki świata. Nie zabrakło też postanowień dla Igi Świątek.
"Statystycznie rzecz biorąc, 2025 rok był najsłabszym sezonem Świątek od czasu, gdy stała się dominującą siłą w kobiecym tenisie. W 2026 roku będzie chciała odwrócić ten trend. Powrót do dominacji na kortach ziemnych pozostaje najbardziej realistycznym i logicznym priorytetem, ale szansa na zdobycie historycznego wielkiego szlema, gdy wygra w Melbourne, nieznacznie wyprzedza go jako ostateczne postanowienie Świątek na nadchodzący rok" - pisze "Lastwordonsports.com".
Portal zabrał też głos na temat liderki światowego rankingu, Białorusinki Aryny Sabalenki i czwartej rakiety świata - Amerykanki Coco Gauff, czyli na papierze - jednych z najgroźniejszych rywalek Świątek.
"Przede wszystkim można mieć nadzieję, iż Sabalenka udoskonali swoją umiejętność ograniczania niewymuszonych błędów poza kortem, co ostatnio pokazała podczas występu w pokazowym meczu „Battle of the Sexes", na który niewielu czekało. Na korcie udowodniła, iż w ciągu ostatnich dwóch sezonów jest liderką światowego touru. Utrzymanie takiego poziomu byłoby imponujące, ale jej ambicje na 2026 rok ponownie skupiają się na sukcesie w turniejach wielkoszlemowych po kilku bolesnych porażkach. Zwycięstwo w Paryżu lub Londynie wydaje się być marzeniem, które Sabalenka będzie gonić w tym roku" - czytamy.
Sabalenka nigdy w karierze nie wygrała właśnie Rolanda Garrosa i Wimbledonu. Jej najlepszy wynik w tych turniejach to odpowiednio: finał 2025 oraz trzy razy półfinał (2021, 2023, 2025).
Zobacz także: Oto z kim Iga Świątek przywitała Nowy Rok. Nie była sama
A jakie postanowienia noworoczne powinna mieć Coco Gauff?
"Jeszcze raz Gauff zaczyna rok w czołowej piątce w niezwykle konkurencyjnym gronie WTA. Mając już na koncie zwycięstwa w turniejach wielkoszlemowych na dwóch różnych nawierzchniach [US Open i Roland Garros - red.], osiągnięcie karierowego wielkiego szlema byłoby niezwykłym celem, choć wciąż wydaje się przynajmniej rok od realizacji. Dla Gauff rok 2026 powinien koncentrować się na konsekwentnej formie tydzień po tygodniu i na utrzymywaniu wysokiego poziomu, takiego, który pozwoli jej walczyć o pozycję numer 1 w rankingu WTA. jeżeli jej się to uda, tytuły Wielkiego Szlema i trofea Masters prawdopodobnie przyjdą naturalnie" - dodaje dziennikarz.

2 godzin temu











