Od ostatniego meczu Sereny Williams w turnieju rangi WTA minęły ponad trzy lata. Wówczas Amerykanka rywalizowała na US Open, gdzie dotarła do trzeciej rundy. Tam pokonała ją Ajla Tomljanović, a legendarna tenisistka zakończyła karierę.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Williams w grudniu powiedziała, iż nie wraca
Mimo to, w świecie tenisa głośno jest o możliwym powrocie Williams do gry. Wszystko z powodu ponownego zarejestrowania się czternastokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej na listę Międzynarodowej Agencji ds. Integralności Tenisa (ITIA) w ramach International Registered Testing Pool (IRTP). Dzięki temu Amerykanka może poddać się testom antydopingowym, co jest wymagane na co najmniej sześć miesięcy przed turniejem, w którym chce się wziąć udział.
Początkowo Serena stanowczo zaprzeczyła plotkom mówiącym, iż powróci do rywalizacji na najwyższym poziomie. Na portalu X napisała: "Nie wracam. Ten pożar plotek jest szalony". Mimo to, temat wcale nie ucichł. Były lider rankingu ATP, Andy Roddick zasugerował w grudniowym wydaniu podcastu "Served", iż Amerykanka zostawia sobie otwartą furtkę.
Nerwowy śmiech odpowiedzią Williams
Teraz legendarna tenisistka postanowiła przemówić po raz kolejny ws. możliwego powrotu na korty WTA. Williams wystąpiła w amerykańskim porannym programie "The Today Show", a gdy została zapytana wprost o potencjalne wznowienie kariery, jej słowa i mowa ciała sprawiły, iż kibice zaczęli doszukiwać się drugiego dna.
- Naprawdę będziesz mnie o to pytać? O Boże... - zaśmiała się nerwowo. - Mam teraz świetny czas w życiu, cieszę się tym. Nie mogę powiedzieć "tak" lub "nie". Nie wiem. Zobaczymy, co się wydarzy - zasiała ziarno niepewności 44-latka. Gdy jednak prowadząca poprosiła o wytłumaczenie, dlaczego Serena zdecydowała się na rejestrację w programie antydopingowym, ta stwierdziła ze śmiechem: - Słuchaj, nie mogę o tym rozmawiać.
Sabalenka mówi wprost. "Będzie super"
Po tych słowach nie trzeba było długo czekać na reakcję Aryny Sabalenki, obecnej liderki rankingu WTA. Białorusinka po półfinałowym starciu Australian Open z Eliną Switoliną została zapytana o to, co uważa na temat możliwości powrotu Sereny Williams do rywalizacji na światowych kortach.
- To niesamowite. Słyszałam, iż cieszy się swoim życiem. Cieszę się jej szczęściem, z czegokolwiek ono wynika. jeżeli chce wrócić, to jej decyzja. Świetnie będzie zobaczyć ją z powrotem na tourze. Ma osobowość, jest zabawna. Będzie super - stwierdziła pierwsza rakieta świata.
Hiszpański serwis "Punto de Break" twierdzi, iż Serena Williams mogłaby zagrać w deblu wraz ze swoją o rok starszą siostrą, Venus. 45-latka wciąż gra w turniejach głównego cyklu, a podczas tegorocznego Australian Open w pierwszej rundzie gry singlowej musiała uznać wyższość Serbki Olgi Danilović.
W grudniu na temat powrotu amerykańskiej legendy w ciepłych słowach wypowiadała się jej rodaczka, Billie Jean King - 39-krotna triumfatorka zawodów wielkoszlemowych. W rozmowie ze "Sky Sports" stwierdziła, iż ponowne oglądanie Sereny na korcie byłoby przyjemnością.
- Myślę, iż chciałaby znowu grać. Uważam też, iż jest mądra i wie, iż nie będzie znów numerem jeden. Ale jeżeli kocha to robić, to czemu miałaby nie wrócić? Jest ustabilizowana w życiu. Nie robi tego dla pieniędzy - po prostu to lubi. Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby zdecydowała się na powrót - mówiła.
Zobacz też: Rybakina przemówiła tuż przed finałem z Sabalenką. Jaśniej się nie dało

2 godzin temu














