UFC 326: Charles Oliveira nowym mistrzem BMF! Zdominował Hollowaya w parterze

mymma.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: UFC 326 Charles Oliveira nowym mistrzem BMF! Zdominował Hollowaya w parterze


Walką wieczoru UFC 326 była potyczka o pas BMF. Max Holloway przystąpił do drugiej obrony tego tytułu.

Popularny „Błogosławiony” miano Najgorszego Sk*wiela wywalczył sobie pamiętnym nokautem na Justinie Gaethje podczas UFC 300. Niedługo potem musiał uznać wyższość Ilii Topurii, po czym zdecydował się na stałe przenieść się do wagi lekkiej. Wygrał z Dustinem Poirierem, a dziś czekała go konfrontacja z innym legendarnym zawodnikiem.

Ciężko bowiem inaczej określać Charlesa Oliveirę. Brazylijczyk w ostatnim występie pokonał Mateusza Gamrota, po czym natychmiast wyzwał Maxa Hollowaya. Ten rzuconą rękawicę podniósł, czym doprowadził do rewanżu za pojedynek z 2015 roku. Wówczas Hawajczyk zwyciężył, choć było to wynikiem dziwacznego urazu „do Bronxsa”.

UFC 326: Holloway vs. Oliveira – kto wygrał?

Runda 1.: Oliveira zaczął od mocnych low kicków. Holloway posyłał proste na głowę rywala. Brazylijczyk wszedł w tę grę, skrócił dystans i z łatwością obalił Maxa. Oliveira dominował nad mistrzem BMF. Przeszedł do pozycji bocznej, Holloway skręcił się i wrócił na nogi, ale rywal złapał naciskówkę! Max bronił się jak mógł, ale jego sytuacja pogarszała się z każdą kolejną sekundą. „Do Bronxs” puścił wreszcie uchwyt i przeszedł do ciosów i łokci.

Runda 2.: Holloway od razu podkręcił tempo i wszedł z bokserskimi kombinacjami. Oliveira jednak odpowiedział kolejnym obaleniem, które znów przyszło mu z łatwością. Max ponownie oddał mu plecy, Brazylijczyk nie potrafił jednak poddać go w pierwszej próbie. Holloway był w dużych tarapatach, Oliveira zagrażał mu zarówno swoim BJJ, jak i łokciami na głowę. Kolejne wpięcie Charlesa Oliveiry, ale Holloway ani myślał o poddaniu walki.

Runda 3.: Oliveira zaprzągł do gry swoją stójkę. Posyłał mocne ciosy i kopnięcia, Holloway odpowiadał prostymi. Za moment musiał bronić się przed kolejną próbą obalenia. Brazylijczyk musiał się namęczyć, ale przeniósł walkę do swojego świata. Oliveira popracował łokciem na twarzy Maxa, dzięki czemu przeszedł do pełnego dosiadu. Holloway uciekł z pozycji do trójkąta rękoma, czym jednak wielce swej sytuacji nie poprawił. Charles Oliveira niemal z łatwością dominował nad „Błogosławionym”, który nie miał szansy wyrwać się spod „do Bronxsa”.

Runda 4.: Oliveira zaczął rundę od kopnięć. Holloway zdołał wsadzić kilka ciosów na głowę Brazylijczyka, czym oczywiście przyspieszył próbę obalenia. Były mistrz wagi lekkiej złapał uchwyt w klinczu, skąd przewrócił Maxa na deski. Holloway szukał ucieczki po siatce. Charles Oliveira był jednak ciasno sklejony, przeszedł do dosiadu i ładował zabójcze łokcie. Max w ucieczce ponownie wpakował się w tarapaty, ale „do Bronxs” nie zdołał go poddać zza pleców.

Runda 5.: Holloway nie miał nic do stracenia. Oliveira wszedł z nim w wymianę na pięści. Max obronił obalenie i sam wylądował z góry! Charles dobrze wiedział, jak wykaraskać się z takich tarapatów i skręcił się do jego nogi. Oliveira zepchnął wreszcie z siebie mistrza BMF, po czym sam przewrócił go na deski. „Do Bronxs” kontrolował sobie „Błogosławionego” i obijał go w parterze do ostatnich sekund.

Wynik: Charles Oliveira wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

Charles Oliveira took down Max Holloway in the first 30 seconds of the fight #UFC326pic.twitter.com/C2OMsrKO5a

— Championship Rounds (@ChampRDS) March 8, 2026

Charles Oliveira is putting on a masterclass against Max Holloway right now #UFC326 pic.twitter.com/icsAH6gkKO

— Zach Schumaker (@ZachSchumaker) March 8, 2026
Idź do oryginalnego materiału