Młodzieżowa reprezentacja Polski pod wodzą selekcjonera Marka Jagodzińskiego pewnie pokonała Tunezję (26:22) na inaugurację Mistrzostw Świata Kobiet do lat 20, które w środę wystartowały w Chinach. W czwartek o godz. 8.00 młode Biało-Czerwone zmierzą się z Chińskim Tajpej (Tajwanem), a kolejne zwycięstwo może zagwarantować im już awans do rundy głównej.
Polska – Tunezja 26:22 (15:10)
Polska: Kalbarczyk, Smelcerz, Pentek – Wrzesińska, Machnio 1, Mazurkiewicz 3, Kępka 1, Gardian 1, Grzesista 2, Krupa 1, Pawłowska 1, Schlabs 3, Biesaga, Chwojnicka 3, Zimnicka 10, Kanczkowska.
Młodzieżowa reprezentacja Polski rozpoczęła dziesiąty w historii występ w Mistrzostwach Świata Kobiet do lat 20. Tegoroczny czempionat rozgrywany jest w chińskim Jinzhong, gdzie o medale rywalizują najlepsze drużyny globu złożone z zawodniczek urodzonych w 2006 roku i młodszych.
Biało-Czerwone trafiły do Grupy G, w której ich rywalkami zostały reprezentacje Węgier, Chińskiego Tajpej (Tajwanu) oraz Tunezji. Awans do rundy głównej wywalczą po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy, natomiast drużyny z miejsc trzeciego i czwartego będą kontynuować rywalizację w turnieju o Puchar Prezydenta IHF.
Pierwszym przeciwnikiem Polek była Tunezja, czyli czwarta drużyna Afryki. Selekcjoner Marek Jagodziński mówił przed startem turnieju – “Sukcesem dla nas byłby ćwierćfinał, ale pierwszy cel to wyjście z grupy i to jest teraz najważniejsze”.
Po środowej inauguracji mistrzostw jego podopieczne są zdecydowanie bliżej spełnienia pierwszych założeń. Pierwszą bramkę w turnieju dla naszego zespołu zdobyła Zuzanna Zimnicka, co było tylko zapowiedzią jej fantastycznej dyspozycji w starciu z Tunezją (do końca pierwszej połowy Zimnicka zgromadzi sześć bramek).
Początek spotkania był jednak niezwykle wyrównany. Po pięciu minutach na tablicy wyników widniał remis 2:2, po 10. było 3:3, po kwadransie 5:5, a w 20. minucie – 7:7. Obie drużyny regularnie wymieniały się prowadzeniem, jednak przez większość czasu gra toczyła się w rytmie bramka za bramkę.
Przełom nastąpił przy stanie 8:8 w 23. minucie meczu. Wówczas Polki przejęły inicjatywę, notując serię trafień, która pozwoliła im odskoczyć na cztery gole przewagi (12:8). Do końca pierwszej połowy Biało-Czerwone jeszcze powiększyły dystans i schodziły do szatni, prowadząc 15:10.
Kluczem do zbudowania przewagi była skuteczność Zimnickiej, ale także coraz bardziej efektywna gra w obronie, która umożliwiała Polkom regularne wyprowadzanie szybkich kontrataków.
Po zmianie stron Polki musiały zmierzyć się z próbą odrabiania strat przez Tunezyjki. Nasza reprezentacja przez długi czas skutecznie kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i utrzymywała bezpieczny dystans, jednak z upływem minut rywalki zaczęły stopniowo zmniejszać różnicę. Jeszcze na początku drugiej połowy Biało-Czerwone prowadziły sześcioma bramkami (16:10), ale na kwadrans przed końcową syreną ich przewaga stopniała do trzech trafień (21:18).
Na szczęście podopieczne Marka Jagodzińskiego nie pozwoliły jednak przeciwniczkom na więcej. Polki gwałtownie opanowały sytuację i odpowiedziały serią ważnych bramek, ponownie przejmując pełną kontrolę nad spotkaniem. W 55. minucie prowadziły już 24:19, czym praktycznie rozstrzygnęły losy rywalizacji. Ostatecznie Biało-Czerwone zwyciężyły 26:22, udanie rozpoczynając zmagania w mistrzostwach świata.
Do wygranej naszą drużynę poprowadziła wybrana MVP spotkania Zuzanna Zimnicka, która przez cały mecz prezentowała wysoką formę i zdobyła aż dziesięć bramek. Cenne wsparcie zapewniły również Maria Mazurkiewicz, Maja Schlabs i Zofia Chwojnicka, które zdobyły po trzy gole.
W drugim meczu mistrzostw podopieczne selekcjonera Marka Jagodzińskiego zmierzą się z Chińskim Tajpej (Tajwanem), a kolejne zwycięstwo może zagwarantować im już awans do rundy głównej. Początek czwartkowego spotkania o godz. 8.00. Wszystkie spotkania turnieju są transmitowane na żywo na kanale Międzynarodowej Federacji Piłki manualnej w serwisie YouTube (TUTAJ).

1 godzina temu













