Oskar Pietuszewski był jednym z czterech zimowych wzmocnień FC Porto. 17-letni skrzydłowy trafił do drużyny z Estadio do Dragao w styczniu na zasadzie transferu definitywnego z Jagiellonii Białystok, a koszt tej transakcji szacuje się na około 10 milionów euro - w tym bonusy.
REKLAMA
Zobacz wideo Oskar Pietuszewski to polski Yamal? Żelazny: Trochę właśnie zapominamy, iż to jest dzieciak
Piekarski liczy pieniądze za transfer Pietuszewskiego. Tyle zarobił
Oprócz Polaka zespół "Smoków" zasilili Thiago Silva, Terem Moffi i Seko Fofana. W związku z tym, iż okno transferowe dobiegło końca i wszystkie zakupy zostały sfinalizowane, liderzy portugalskiej ekstraklasy opublikowali we wtorek dokładne kwoty, które wypłacili agentom piłkarzy, którzy trafili do klubu zimą.
Najwięcej zapłacono Mariuszowi Piekarskiemu, który zarządza karierą Pietuszewskiego. Łącznie portugalski klub poniósł koszt w wysokości 440 tysięcy euro, z czego aż 400 tys. należy się agentowi. 40 tysięcy to wydatki z tytułu opłat administracyjnych.
Prowizja wypłacona agentowi Thiago Silvy wyniosła 180 tys. euro, zaś menadżer Terema Moffiego zarobił 150 tys. Jedynie w przypadku Seko Fofany Porto nie poniosło dodatkowych kosztów. Łącznie zatem z klubowej kasy ubyło 770 tys. euro.
Oskar Pietuszewski, choć jest najmłodszym zawodnikiem, który zasilił "Smoki" w ubiegłym okienku transferowym, coraz mocniej rozpycha się w wyjściowym składzie drużyny Francesco Fariolego. Włoski szkoleniowiec postawił na młodego Polaka od pierwszej minuty w trzech meczach z rzędu - przeciwko Nacionalowi, Rio Ave oraz Arouce.
17-latek odwdzięczył się trenerowi za zaufanie w najlepszy możliwy sposób. W starciu z Rio Ave zanotował asystę przy zwycięskim golu Victora Froholdta, a w rywalizacji przeciwko Arouce udało mu się trafić do siatki już w 13. sekundzie spotkania. To była pierwsza bramka Pietuszewskiego po transferze z Jagiellonii.
We wtorek 3 marca Porto przegrało 0:1 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Portugalii ze Sportingiem.Pietuszewski pojawił się na boisku w 73. minucie i nie zanotował udanego spotaknia, co zauważyły portugalskie media. Rewanż odbędzie się 22 marca, tuż przed barażami o awans na mundial, na które 17-latek może zostać powołany.
Zobacz też: Tak w Portugalii mówią o Pietuszewskim. "Wymyka się spod kontroli"

2 godzin temu





![Polskie piłkarki pukają do europejskiej czołówki. Małe kroki, które widać [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69a7ee60420528_54705432.jpg)











