Gorząca giełda transferowa w czarnym sporcie rozgrzewa kibiców do czerwoności, a nad Golęcinem nadciągają spore zmiany. Wygląda na to, iż Hunters PSŻ Poznań stoi w obliczu sporej rewolucji kadrowej przed nadchodzącym sezonem. Lider „Skorpionów”, Ryan Douglas, przyciągnął uwagę działaczy z najwyższej klasy rozgrywkowej i wszystko wskazuje na to, iż opuści zaplecze PGE Ekstraligi. Poznaniacy nie zasypiają jednak gruszek w popiele i już montują godne zastępstwo, celując w transfer z udziałem Kaia Huckenbecka.
Historia Ryana Douglasa w barwach poznaniaków to wręcz gotowy scenariusz na film. Kiedy w 2024 roku podpisywał kontrakt na starty na najniższym szczeblu ligowym, nikt nie spodziewał się, jak gwałtownie potoczą się losy stolicy Wielkopolski. Splot wydarzeń i kłopoty licencyjne niemieckiego Landshut otworzyły przed PSŻ-em drzwi do Metalkas 2. Ekstraligi. Australijczyk wszedł w nowe środowisko razem z futryną, wykręcając imponującą średnią 2,216 pkt/bieg i stając się objawieniem rozgrywek.
W kolejnych latach „Kangur” dowiódł, iż nie był to jednorazowy wystrzał. Mimo ciągłych zakusów z PGE Ekstraligi, Douglas pozostawał wierny żółto-czarnym barwom, regularnie meldując się w ścisłej czołówce ligowych statystyk. Obok Jana Kvecha czy Szymona Woźniaka to właśnie on dyktował warunki na owalach.
Tym razem zakusom z elity może być trudno się oprzeć. O podpis zawodnika mocno zabiegały Fogo Unia Leszno oraz kluby z województwa kujawsko-pomorskiego – Bayersystem GKM Grudziądz i Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Wiele wskazuje na to, iż to prezes Jerzy Kanclerz skusił Australijczyka. jeżeli „Gryfy” dopną awans do PGE Ekstraligi, zamierzają wejść do niej z przytupem. Łącząc zatrzymanie wychowanków i Krzysztofa Buczkowskiego ze sprowadzeniem Douglasa oraz Maxa Frickego, Bydgoszcz zbuduje bardzo dobry skład na najwyższą klasę rozgrywkową.
Eryk Jóźwiak stawia sprawę jasno
Informacje o ruchach kadrowych wywołały spore poruszenie w wielkopolskim środowisku żużlowym. Temat podjęto między innymi na antenie TVP3 Poznań w programie „Włącz Sport”, gdzie gościem redaktora Tomasza Wójcika był trener „Skorpionów”, Eryk Jóźwiak. Pytany wprost o potencjalne przyjście Kaia Huckenbecka i pożegnanie z Douglasem, szkoleniowiec nie chciał odkrywać wszystkich kart, ale i nie odciął się od spekulacji.
– Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – rzucił z uśmiechem opiekun Hunters PSŻ-u Poznań.
Gdy prowadzący zwrócił uwagę na jednoznaczną reakcję trenera, Eryk Jóźwiak uchylił rąbka tajemnicy na temat działań zarządu.
– Rozmowy są prowadzone. Pod tym kątem też musimy być gotowi, iż o ile Ryan wybierze Ekstraligę, to musimy zastąpić go kimś, więc cały czas też sondujemy, rozmawiamy z zawodnikami, potencjalnymi zastępcami Ryana – przyznał otwarcie szkoleniowiec poznańskiej ekipy.
Roszady w składzie Bydgoszczy wymuszają pożegnania z dotychczasowymi liderami. Kai Huckenbeck, Aleksandr Łoktajew oraz Tom Brennan muszą szukać nowych pracodawców na sezon 2027. Działacze z Golęcina błyskawicznie dostrzegli szansę na rynku. Pozyskanie reprezentanta Niemiec byłoby dla PSŻ-u mocnym uderzeniem i sygnałem, iż drużyna nie zamierza obniżać lotów po ewentualnym odejściu Douglasa.
Ryan Douglas
Kai Huckenbeck














