Tragiczne wieści zza naszej granicy. Żużlowy mistrz pogrążony w żałobie

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Smutne wieści nadeszły z Niemiec. Egon Müller, jedyny niemiecki indywidualny mistrz świata na żużlu i prawdziwa legenda czarnego sportu, poinformował o ogromnej tragedii rodzinnej. W wieku 53 lat, po ciężkiej walce z chorobą, zmarł jego jedyny syn, Dirk Müller. Legenda cyklu Grand Prix i tytan długiego toru podzielił się tą dramatyczną wiadomością w poruszającym wpisie, nie ukrywając ogromnego bólu, jaki towarzyszy mu po stracie ukochanego dziecka.

Śmierć Dirka Müllera to ogromny cios dla całej rodziny mistrza z 1983 roku, który przez długi czas próbował utrzymać tę informację w tajemnicy, by w spokoju przeżyć najtrudniejsze chwile. Egon Müller przyznał, iż rzucił się w wir pracy, szukając w niej ucieczki przed rodzinną tragedią, jednak nie przyniosło to ukojenia. Przedwcześnie zmarły Dirk od najmłodszych lat był związany ze środowiskiem żużlowym i wydawało się, iż pójdzie w ślady swojego utytułowanego ojca, stając się kolejnym wielkim nazwiskiem w niemieckim sporcie motorowym.

Karierę dosiadającego motocykli żużlowych młodzieńca przerwał jednak fatalny w skutkach wypadek. Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na torze w Scheessel, gdy Dirk miał zaledwie 16 lat. Groźny upadek na zawsze zamknął mu drogę do kontynuowania startów na owalu i rozwijania talentu, który zdaniem wielu mógł doprowadzić go na sam szczyt. Mimo iż musiał przedwcześnie odłożyć kask na półkę, nie odsunął się od żużla i przez całe późniejsze życie pozostawał kluczowym wsparciem dla swojego ojca, pomagając mu we wszystkich codziennych i zawodowych obowiązkach aż do ostatnich dni.

Legendarny zawodnik opublikował w mediach społecznościowych pożegnalny komunikat, w którym w poruszających słowach oddał hołd swojemu synowi.

Staraliśmy się zachować to w tajemnicy tak długo, jak to możliwe. Niestety, muszę przekazać Wam wiadomość, iż nasz jedyny syn Dirk Müller zmarł. Paskudna choroba go nam odebrała. Próbowałem uśmierzyć ból ciężką pracą, ale zdałem sobie sprawę, iż to kilka pomogło. Był kochanym, żywiołowym dzieckiem z możliwościami, by pójść wielką, pełną sukcesów drogą. Niestety, upadek w Scheessel w wieku 16 lat zakończył jego karierę zawodnika. Później prowadził życie z wielką pomocą dla nas we wszystkich obszarach, aż do ostatniego dnia. Zmontowaliśmy jego życie z zdjęć i nagrań telewizyjnych, aby razem w pamiątkach go pożegnać. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało, drogi Dirku. Spoczywaj w pokoju.

Rodzina Müllerów przygotowała specjalny materiał wspomnieniowy, składający się z archiwalnych zdjęć oraz nagrań telewizyjnych, by w ten sposób uczcić pamięć o zmarłym. Poruszające wyznanie mistrza świata spotkało się z ogromnym odzewem ze strony środowiska żużlowego na całym świecie, które składa kondolencje i łączy się w bólu z legendą czarnego sportu.

Idź do oryginalnego materiału