Zawody w konkurencji big air potrafią być niezwykle emocjonujące i widowiskowe. Fiński narciarz Elias Lajunen przyjechał na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie jako debiutant, ale także z pewnym ciężarem oczekiwań na swoich barkach. Elias jest synem Samppy Lajunena, który zachwycił fanów, zdobywając trzy złote medale olimpijskie w Salt Lake City (2002). Presja na 18-latku była zatem wysoka.
REKLAMA
Zobacz wideo Kaja Ziomek-Nogal: Jechałam tu po medal, ale za jakiś czas docenię szóstą lokatę, bo zrobiłam wszystko, co mogłam
Fatalny wypadek Lajunena. "Leżał nieruchomo na śniegu"
Wszyscy czekali na występ Lajunena. Nie chodziło tylko o ciekawość, ale też o to, iż pierwotnie wydawało się, iż tego zawodnika w kadrze olimpijskiej nie będzie. Początkowo dołączono go do fińskiej reprezentacji B, ale później - pod koniec stycznia - zyskał miejsce w kadrze olimpijskiej. Dlatego część fanów zastanawiała się, czy Lajunen udowodni, iż zasługiwał na start we Włoszech.
"Jednak świętowanie jego startu przerodziło się w śmiertelną ciszę, przywołując dramat upadków takich jak u Lindsey Vonn. Czas jakby się zatrzymał, gdy 18-letni akrobata stracił panowanie w locie i gwałtownie na śnieg spadł po skoku z 40 metrów" - czytamy w dzienniku "AS"
"Lajunen leżał nieruchomo na śniegu. niedługo ratownicy medyczni i fińska ekipa ratunkowa pospieszyli mu z pomocą" - pisał z kolei serwis iltalehti.fi.
To prawdziwy cud. Lajunen bez większych obrażeń
Wszyscy zamarli po upadku utalentowanego zawodnika, ale później sztab reprezentacji Finlandii przekazał, iż 18-latek został wypisany ze szpitala i powrócił już do wioski olimpijskiej.
- Elias został bardzo dokładnie zbadany i czuje się dobrze. w tej chwili dochodzi do siebie po uderzeniu w głowę. Chcielibyśmy podziękować włoskiej organizacji wyścigu za bardzo profesjonalną opiekę - mówi fiński lekarz reprezentacji Sikri Tukiainen w komunikacie przesłanym mediom (cyt. iltalehti.fi).
"AS" pisze z kolei o tym, iż doszło do lekkiego wstrząśnienia mózgu i oczywiście do potłuczeń. Trzeba jednak mówić o cudzie. Ten wypadek mógł skończyć się tragicznie.

2 godzin temu









![Wystawa Zofii Stryjeńskiej już otwarta [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/02/stryjenska-fot.-Artur-Gawle0001.jpg)





