Totalna kompromitacja Realu. Trener od razu wskazał winnego

1 godzina temu
Takiego wyniku prawie nikt się nie spodziewał. W Pucharze Króla nie ma już Realu Madryt! Królewscy w 1/8 finału nie poradzili sobie z drugoligowym Albacete, a kluczowego gola na 2:3 stracili w doliczonym czasie gry. Co po tym meczu powiedział nowy trener Realu, Alvaro Arbeloa?
Gorszego debiutu na ławce trenerskiej nie można sobie wyobrazić. Arbeloa zaledwie dwa dni przed meczem z Albacete został ogłoszony nowym szkoleniowcem Królewskich. I choć zna ten klub od podszewki, w pierwszym swoim spotkaniu w roli pierwszego trenera madrytczyków nie dał rady pokonać aktualnie 17. ekipy Segunda Division.

REKLAMA







Zobacz wideo Polski bramkarz podbije świat? Boruc: Przed nim wielka kariera. Ja w jego wieku wyglądałem pokracznie



"Jeśli ktoś jest odpowiedzialny i winny, to ja"
Konfrontacja z Albacete miała zaskakujący przebieg. To wielki faworyt z Bernabeu był zmuszany do ciągłego gonienia wyniku. Ten otworzył bowiem obrońca Javier Villar del Fraile, ale najciekawsza była końcówka spotkania. W 82. minucie na 2:1 dla gospodarzy gola, mało czystym strzałem z pierwszej piłki, zdobył Jefte Betancora. Ale to był dopiero początek emocji. W doliczonym czasie gry najpierw wyrównał Real (Gonzalo Garcia), a chwilę później kolejną istotną bramkę w karierze zdobył Betancor. 3:2 dla Albacete stało się faktem!


- Zawsze w tym klubie już remis jest zły i jest tragedią, więc wyobraźcie sobie porażkę jak ta. To bolesne i jestem pewny, iż ból czują wszyscy nasi kibice, a tym bardziej, gdy dzieje się to przeciwko ekipie z niższej ligi - przyznał na pomeczowej konferencji prasowej trener Alvaro Arbeloa.
42-latek wielu zaskoczył doborem składu na mecz z Albacete. Kilku znaczących piłkarzy leczy urazy (m.in. Kylian Mbappe, Rodrygo czy Ferland Mendy), ale niektórzy (jak Jude Bellingham, Thibaut Courtois i Aurelien Tchouameni) dostali od trenera wolne.



- jeżeli ktoś jest odpowiedzialny i winny tej porażki, to oczywiście jestem to ja. Ja podejmowałem decyzje co do składu, sposobu gry i zmian - przyznał Arbeloa.
- Myślę, iż wystawiona drużyna i zmiennicy tworzyli świetną ekipę. Oczywiście dla nich to nie jest łatwe, żeby tylko w ciągu jednego dnia zrobić to wszystko, o co poprosiłem jako nowy trener. Jak mówię, jestem najbardziej odpowiedzialny za tę porażkę i dla mnie teraz ważne jest rozpoczęcie pracy, odbudowanie ich mentalnie i także fizycznie. To jest oczywiste. Musimy odbudować najlepszy poziom fizyczny wielu piłkarzy. Teraz pozostaje praca i przygotowanie do sobotniego meczu - stwierdził szkoleniowiec Królewskich.
W kolejnym spotkaniu ligowym Real Madryt zagra przeciwko Levante. Początek 17 stycznia o godzinie 14.
Idź do oryginalnego materiału