Historyczna kompromitacja giganta. Wynik mówi wszystko

1 godzina temu
Ajax Amsterdam wciąż jest daleko od powrotu na szczyt w Holandii. W środowy wieczór Ajax skompromitował się w Pucharze Holandii, przegrywając aż 0:6 z AZ Alkmaar. To jedna z najwyższych porażek w historii klubu. - Postanowiliśmy, iż zwrócimy pieniądze za bilety kibicom, którzy pojechali z nami na ten mecz - ogłosił Fred Grim, trener Ajaksu.
Kibice Ajaksu Amsterdam z rozrzewnieniem wracają do sezonu 18/19, w którym zespół Erika ten Haga dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Wtedy w barwach tego klubu grali tacy zawodnicy, jak Matthijs de Ligt, Frenkie de Jong, Dusan Tadić, David Neres czy Andre Onana. Po tym sezonie Ajax jeszcze dwa razy zostawał mistrzem Holandii, a aktualnie dzieje się tam dużo gorzej. W poprzednim sezonie Ajax miał dziewięć punktów przewagi nad wiceliderem na pięć kolejek przed końcem. Ostatecznie po tytuł sięgnęło PSV Eindhoven.

REKLAMA







Zobacz wideo Papszun szczerze o transferach do Legii: Trudno powiedzieć...





Ajax odpada z hukiem. Jedna z najwyższych porażek w historii
Aktualnie Ajax zajmuje trzecie miejsce w Eredivisie z 33 punktami i traci 16 do prowadzącego PSV. Ostatnio Ajax grał przeciwko AZ Alkmaar w 1/8 finału Pucharu Holandii. W rundzie jesiennej Ajax przegrał 0:2 z AZ, ale przed drugim starciem kilka wskazywało na kompromitację drużyny z Amsterdamu.
Problemy Ajaksu zaczęły się już w drugiej minucie, gdy Vitezslav Jaros odbił piłkę przed siebie, a z tego prezentu skorzystał Troy Parrott. Po pierwszej połowie AZ wygrywało już 3:0. Drugiego gola w meczu strzelił Parrott, a potem do bramki trafił Peer Koopmeiners. W przerwie Ajax dokonał dwóch zmian, ale już w 47. minucie stracił czwartego gola. Ostatecznie Ajax przegrał aż 0:6 i z hukiem odpadł z krajowej rywalizacji. To był dziesiąty mecz Ajaksu bez zwycięstwa przeciwko ekipie z Alkmaar.


Jak zauważa Cezary Kawecki, to była jedna z najwyższych porażek w historii Ajaksu. Dwa lata temu tym samym wynikiem skończyło się spotkanie w lidze holenderskiej między Ajaksem a Feyenoordem Rotterdam. Najwyższa porażka Ajaksu to 1:9 z FC Dordrecht z 1913 r.






Ajax zwróci pieniądze kibicom za bilety. "Zostaliśmy zdeklasowani"
Piłkarze i trener Ajaksu nie ukrywali rozczarowania po tak fatalnym meczu.



Zobacz też: Rzuty karne zdecydowały o tym, kto zagra w wielkim finale!
- Trudno to wytłumaczyć. Zaczęliśmy mecz bardzo słabo i bardzo gwałtownie straciliśmy gola. Rywale grał bardziej agresywnie i wykorzystywał swoje okazje. Nie sądzę, żebyśmy mieli dziś w drużynie zawodnika, który zagrał na swoim poziomie. Postanowiliśmy, iż zwrócimy pieniądze za bilety kibicom, którzy pojechali z nami na ten mecz. To był po prostu bezwstydny występ - mówił Fred Grim, trener Ajaksu w rozmowie z ESPN.
- Zostaliśmy po prostu zdeklasowani. Nie ułożyło się nam to spotkanie. Poczyniliśmy pewne postępy w ostatnich tygodniach, ale faktem jest, iż Ajax jest daleki od powrotu na szczyt. Wiele jeszcze przed nami. Najlepiej wyciągnąć wnioski z tej porażki, by nigdy się już to nie powtórzyło - dodał Davy Klaassen, kapitan zespołu z Amsterdamu.
Idź do oryginalnego materiału