Jan Bednarek trafił do FC Porto latem 2025 roku. Obrońca polskiej reprezentacji za kwotę około 7,5 miliona euro opuścił szeregi Southampton. Te transfer okazał się być "strzałem w dziesiątkę", gdyż niemalże natychmiast stał się on główną postacią w układance trenera Francesco Fariolego. Kolejne znakomite występy w portugalskim zespole tylko utwierdzały w przekonaniu, iż Bednarek jest odpowiednią osobą na środku defensywy zespołu.
REKLAMA
Zobacz wideo Maroko w finale Pucharu Narodów Afryki. Horror w konkursie rzutów karnych! [SKRÓT MECZU]
Bednarek bohaterem Porto. "Zabłysnął"
Nie inaczej było także podczas środowego spotkania pomiędzy "Smokami" a Benficą Lizbona. 29-latek jako jedyny wpisał się na listę strzelców już w 15 minucie. Polak znakomicie odnalazł się w polu karnym podopiecznych Jose Mourinho i świetnym uderzeniem głową wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego w wykonaniu Gabriego Veigi. Nasz zawodnik nie zdołał rozegrać pełnych 90. minut spotkania. W 54. minucie usiadł na murawie sygnalizując uraz mięśnia dwugłowego. Choć zdołał wrócić do gry to trener Farioli nie chciał ryzykować pogłębienia się urazu i dokonał zmiany w 76. minucie.
W pomeczowych ocenach gra Bednarka oraz występującego na lewej obronie w tym spotkaniu Jakuba Kiwiora została doceniona m.in. przez dziennika "A Bola". Strzelec bramki otrzymał za występ ocenę "8" w skali od 1 do 10, gdzie "jedynka" to występ poniżej krytyki, zaś "dziesiątka" oznacza klasę światową. "Co za strzał głową! W 15. minucie dał prowadzenie FC Porto perfekcyjnym zagraniem w samym sercu pola karnego Benfiki, unikając krycia Leandro Barreiro i dając Porto prowadzenie w momencie, gdy drużyna nie dominowała na boisku. Był niezwykle kompetentny, pełniąc rolę lidera i idealnego partnera dla Thiago Silvy" - czytamy na łamach dziennika, który uznał Polaka najlepszym graczem spotkania. Portal "Sapo.pt" podsumował występ 29-latka jednym słowem: "zabłysnął".
Zobacz też: Polka sprawiła najpiękniejszą niespodziankę w AO! Po raz pierwszy w karierze
Kiwior doceniony na nowej pozycji. "Starsi bracia" dla Pietuszewskiego
"Szóstkę" otrzymał Jakub Kiwior, który wobec gry Thiago Silvy obok Bednarka na środku obrony, wystąpił w tym meczu na lewej. "środkowy, który zaadaptował się na lewej obronie, wywiązał się z zadania, radząc sobie choćby z Prestiannim i innymi. Nie podejmował dużego ryzyka w ataku, ale w 76. minucie oddał strzał na bramkę Benfiki, nieznacznie pudłując" - uzasadniali dziennikarze "Sapo.pt".
Cały mecz na ławce rezerwowych spędził Oskar Pietuszewski. 17-latek, który trafił do Portugalii z Jagiellonii Białystok w zimowym okienku transferowym nie miał jeszcze okazji zadebiutować w oficjalnym meczu. Trener Farioli w pomeczowej wypowiedzi docenił występ Polaków, nawiązując także do najnowszego nabytku znad Wisły.
- Bednarek i Kiwior to dwaj znakomici piłkarze, którzy byli bardzo zmotywowani, by dołączyć do FC Porto. Kiedy pierwszy raz zadzwoniłem do Bednarka, rozmowa trwała 15 minut, a zaraz potem zadzwoniłem do jego agenta, żeby powiedzieć mu, iż chce przyjść. Kiwior również był bardzo entuzjastycznie nastawiony i odrzucił oferty kilku innych klubów, w tym klubów Premier League. To dwa przykłady zaangażowania. Obaj będą "starszymi braćmi" Oskara Pietuszewskiego. To młody talent, który musi się rozwijać i pracować. Poziom rywalizacji jest bardzo wysoki. Te pierwsze dni były pozytywne. Jesteśmy tu, aby jak najlepiej go zintegrować i przygotować do gry - przyznał 36-latek cytowany przez portal "maisfutebol.iol.pt".
Najbliższa okazja na debiut dla Pietuszewskiego w meczu ligowym przeciwko Vitorii Guimaraes w niedzielę 18 stycznia.

2 godzin temu














![[WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE I WYGRAJ BILETY] ABBA i INNI Symfonicznie II](https://static2.przegladregionalny.pl/data/events/xga-4x3-abba-i-inni-symfonicznie-ii-1767973197.webp)


