- Kacper Tomasiak skakał naprawdę niesamowicie. Wszystkie jego medale były zasłużone – mówi Martin Schmitt. Jeden z najbardziej utytułowanych skoczków w historii na igrzyskach Mediolan/Cortina d’Ampezzo pracował jako ekspert Eurosportu. Niemiec nie ma wątpliwości, iż odkryciem skoków na tych igrzyskach był właśnie Tomasiak.
REKLAMA
Zobacz wideo Kacper Tomasiak, jakiego nie znacie. 7 faktów o multimedaliście olimpijskim
W listopadzie ubiegłego roku jeszcze wtedy 18-letni Tomasiak zadebiutował w Pucharze Świata. Od razu wskoczył do czołówki. Ale aż do igrzysk nie było go na podium. Po raz pierwszy w top 3 znalazł się w olimpijskim konkursie na skoczni normalnej. Wywalczył wtedy srebrny medal. Następnie dorzucił brąz na obiekcie dużym i na koniec razem z Pawłem Wąskiem wyskakał srebro w rywalizacji duetów.
Poza Tomasiakiem trzy medale na tych igrzyskach wywalczył jeszcze tylko jeden skoczek – Japończyk Ren Nikaido. A wcześniej czegoś takiego w olimpijskich zmaganiach dokonali Andreas Wellinger i Anders Johansson na igrzyskach Pjongczang 2018.
My porównujemy Tomasiaka do Małysza i Stocha. On sam nie powinien tego robić
- Wiele reprezentacji celowało w medale, a Polska ma aż trzy. Zasłużenie. Nie tylko Kacper, ale i Paweł Wąsek spisał się znakomicie – ocenia Schmitt.
Oczywiście mistrz i dwukrotny wicemistrz olimpijski (w konkursach drużynowych) więcej uwagi poświęca Tomasiakowi niż Wąskowi. – Kacper to superutalentowany facet! A do tego ciężko pracujący sportowiec. Już przed igrzyskami miał fantastyczny sezon, a na igrzyskach na pewno nie można było od niego oczekiwać aż takich występów. Ale pokazał, na co go stać – mówi Schmitt.
Były wielki rywal Adama Małysza ma nadzieję, iż Tomasiak wytrzyma porównania właśnie do Małysza i do Kamila Stocha. Naturalne jest choćby podkreślenie, iż ani Małysz, ani Stoch nigdy nie zdobyli aż trzech medali na jednych igrzyskach.
Ale Niemiec podkreśla, iż Tomasiak powinien wręcz bronić się wpadnięciem w pułapkę takich porównań i naszych oczekiwań.
– Radzenie sobie z oczekiwaniami może być trudnym zadaniem, ale mam nadzieję, iż Kacper skupi się na sobie, na swojej karierze, na kreowaniu własnych ścieżek. Liczę, iż nie będzie za bardzo myślał o Adamie i o Kamilu – mówi Schmitt. – Myślę, iż Tomasiak jest na dobrej drodze, aby w najbliższych latach stać się sportowcem absolutnie światowej klasy, żeby być przyszłością polskich skoków narciarskich. Ale ważne jest, iż skupił się na swoim rozwoju, żeby się starał po prostu być najlepszy, jak to tylko możliwe – podkreśla ekspert. - To wszystko nie będzie łatwe. Już w przyszłym tygodniu wróci Puchar Świata, znowu będą zawody z tygodnia na tydzień. Nie będzie wiele czasu w przerwę, znów będzie trzeba w każdych zawodach udowadniać, na co cię stać – podsumowuje legenda niemieckich i światowych skoków.

1 godzina temu













