Dla Kamila Stocha to ostatni sezon w zawodowej karierze. Niestety, jako jedyny polski skoczek nie zdobył medalu na dobiegających końca igrzyskach olimpijskich. Początek sezonu nie zwiastował tak słabych wyników legendy polskich skoków. Co się więc stało? Głos zabrał dziennikarz Eurosportu Kacper Merk.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą
Oto diagnoza ws. Stocha. To go "rozsypało"
- Wydawało się, iż od Lillehammer wszystko idzie w dobrym kierunku. Zaczęło się fajnie, a później przyszła Ruka, która go rozsypała. Później przyszła Wisła, która mentalnie go rozsypała i z nie do końca zrozumiałych dla mnie przyczyn tego już się odrobić nie udało - powiedział w programie "Misja Italia", a jego słowa cytuje "Przegląd Sportowy" Onet.
To koniec ery Flicka w Barcelonie?! Nagle padło: "Lewandowski"
Dziennikarz zwrócił uwagę, iż Stoch na treningach wyglądał naprawdę dobrze. Co więcej - przegrywał z tylko z Kacprem Tomasiakiem, ale ani razu nie udało się tego przełożyć na konkursy. Merk diagnozuje, iż może być to spowodowane "kwestią nadmiernych oczekiwań względem samego siebie".
- Kamil często nam powtarzał, iż adekwatnie to on już nic nie musi. On oczywiście chce, ale zdaje sobie sprawę z faktu, iż nawygrywał już tyle, iż choćby jak nie zwycięży, to się nic nie stanie. Jednak gdzieś tam w głębi serca i umysłu na pewno było coś takiego, iż chciałby im jeszcze pokazać, iż jest jednym z najlepszych gości na świecie - stwierdził Merk.
Kamil Stoch w trwającym sezonie Pucharu Świata ani razu nie zajął miejsca w czołowej "10". Na inaugurację w Lillehammer zajął odpowiednio 12. i 13. miejsce, a w Falun uplasował się na 15. i 16. pozycji. Od tej pory ani razu nie zameldował się w czołowej "15" zawodów. 38-latek zajmuje 25. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

2 godzin temu


