To oni zrobili największy progres w Ekstralidze! Ścisk w czołówce zestawienia

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Już niespełna miesiąc minął od zakończenia rywalizacji w PGE Ekstralidze. Jest to dobry moment na przegląd najciekawszych statystyk minionego sezonu. Jak zauważa oficjalny portal ligi, ciekawie wyglądało zestawienie największego progresu w tym roku.

Ścisk w czołówce

Zestawienie największego progresu w PGE Ekstralidze jest naprawdę wyrównane. Na czele znajduje się Wadim Tarasienko, który w liście klasyfikacyjnej zanotował progres aż o szesnaście miejsc. W zeszłym sezonie zajął 27. pozycję, a w tym roku był jedenasty. W dodatku pierwszy raz w karierze przekroczył średnią 2,000 w PGE Ekstralidze, gdyż w tym roku może pochwalić się wynikiem 2,051. Stanie przed szansą na poprawę tego wyniku, gdyż przez kolejne dwa sezony będzie ścigał się dla klubu z Grudziądza.

Awans o jedną pozycję mniej niż Tarasienko zanotował Anders Thomsen. Bohater Gezet Stali Gorzów podobnie jak Rosjanin z polskim paszportem, zanotował życiowy sezon. W zeszłym roku jego średnia wynosiła poniżej dwóch punktów na bieg, a teraz może się pochwalić wynikiem na poziomie 2,425. Był absolutną ostoją Gezet Stali, gdyż zapewnił swojemu klubowi utrzymanie w PGE Ekstralidze.

Podium tego zestawienia zamyka Robert Lambert. Można zażartować, iż Indywidualny Mistrz Świata lepiej sobie radzi w sezonach parzystych. Przed dwoma laty wywalczył srebrny medal w Grand Prix i był jednym z czołowych żużlowców w PGE Ekstralidze. Jednak przed rokiem podobnie jak Thomsen, miał słabe rozgrywki, jednak 2026 roku stał się zdecydowanie lepszym zawodnikiem.

Dotychczasowe sezony seniorskie w wykonaniu Jakuba Miśkowiaka były niemalże identyczne. Zarówno w Częstochowie, Gorzowie i Grudziądzu kończył rozgrywki ze średnią na poziomie 1,400. Do pewnego momentu tegoroczne rozgrywki wyglądały w jego wykonaniu identycznie. Jednak wszystko zmieniło się na początku sierpnia. Od tego momentu Miśkowiak stał się czołowym zawodnikiem w PGE Ekstralidze i we wszystkich pozostałych meczach sezonu zdobywał dwucyfrówki. Ostatecznie poprawił swoją pozycję o 12 miejsc.

Trzech zawodników na jednym miejscu

Aż trzech zawodników zanotowało progres o osiem pozycji. Byli to Jack Holder, Daniel Bewley i Bartłomiej Kowalski. Jack Holder nie ścigał się przez niemalże pół sezonu, ale wystarczyło to, by być klasyfikowanym na koniec rozgrywek. Australijczyk to jeden z czołowych żużlowców świata, co udowadniał w tym sezonie do momentu kontuzji.

Taki sam progres jak Holder, zanotowali dwaj zawodnicy Betard Sparty Wrocław. Jednak w ich przypadku ciężko powiedzieć, by była to mocno zauważalna poprawa. Przez większość swojej kariery w PGE Ekstralidze Daniel Bewley notuje średnią w okolicach dwóch punktów na bieg. W porównaniu do sezonu 2025 Brytyjczyk polepszył się o około jedną dziesiątą, ale pozwoliło to na solidny awans w zestawieniu. Nieco większy progres zanotował za to Bartłomiej Kowalski. Poprawił on swoją średnią o około 15 setnych. Pozwoliło to na zajęcie 29. pozycji w całej lidze i drugie miejsce spośród wszystkich zawodników w lidze.

Zawodnicy z największym progresem w PGE Ekstralidze w okresie 2026:

1.Wadim Tarasienko (Bayersystem GKM Grudziądz): +16 miejsc (27. → 11.), średnia: 2,051
2. Anders Thomsen (Gezet Stal Gorzów): +15 miejsc (18. → 3.), średnia: 2,425
3. Robert Lambert (PRES Grupa Deweloperska Toruń): +14 miejsc (20. → 6.), średnia: 2,220
4. Jakub Miśkowiak (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa): +12 miejsc (34. → 22.), średnia: 1,779
5. Jack Holder (Gezet Stal Gorzów): +8 miejsc (10. → 2.), średnia: 2,452
5. Daniel Bewley (Betard Sparta Wrocław): +8 miejsc (17. → 9.), średnia 2,087
5. Bartłomiej Kowalski (Betard Sparta Wrocław): + 8 miejsc (37. → 29.), średnia 1,609

Anders Thomsen
Idź do oryginalnego materiału