To koniec Lewandowskiego w Orle? Trener dosadnie o jego postawie

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Łódzki klub jechał do Rybnika z nadzieją na minimum wywalczenie punktu bonusowego. Jednak ostatecznie podopieczni Macieja Jądera pojechali słabe spotkanie i zdobyli zaledwie 34 punkty. Do wywalczenia bonusa potrzebowali trzydziestu ośmiu „oczek” W zespole Orła oprócz Villadsa Naglea i Marcina Nowaka nikt z seniorów nie nawiązał jakiejkolwiek rywalizacji z zawodnikami Orła. Szczególnie słabo spisali się Oliver Berntzon i Zach Cook. Szwed zdobył trzy punkty, a Australijczyk cztery. Przebysł w jednym wyścigu zanotował Szymon Szlauderbach, ale ostatecznie to wszystko było zbyt mało, by wywalczyć punkty bonusowy.

Sporo w przestrzeni kibicowskiej było również o tym, jak Łódzki sztab prowadził ten mecz pod względem faktycznym. Aż cztery szansę na jazdę otrzymał m.in. słabo dysponowany Berntzon. O powodach takich decyzji opowiedział Jąder w rozmowie z mediami.

– Czekaliśmy z rezerwami taktycznymi do końca, bo tak naprawdę zawodnicy nie zasługiwali wcześniej na taki ruch. Cały czas liczyłem jednak, iż w końcu się obudzą. Mamy w drużynie wielu zawodników, którzy wiedzą, co mają robić, ale dzisiaj kompletnie się pogubili i po prostu nie pojechali tak, jak powinni. Drużyna z Rybnika jest bardzo mocna i dzisiaj pokazała, iż na własnym torze potrafi to wykorzystać. Tak naprawdę w naszej drużynie mieliśmy dziś tylko dwóch zawodników, którzy pojechali na odpowiednim poziomie. Reszta kompletne zero – powiedział na łamach lodzkizuzel.pl

To koniec Lewandowskiego?

Po meczu sporo mówiło się o postawie Krzysztofa Lewandowskiego. Junior Orła zanotował kolejny fatalny występ, gdzie nie zdobył choćby punktu. Jednak czarę goryczy przelała jego postawa w wyścigu juniorskim. Najpierw dał się minąć Pawłowi Wyczyszczokowi, a na ostatnim łuku zamknął gaz daleko przed metą, mimo iż wiedział, iż ma za sobą Jakuba Żurka i Rybniczanin minął go na kresce. Trener Jąder krótko podsumował jego występ.

– Myślę, iż Krzysztof Lewandowski dostał dzisiaj swoją ostatnią szansę. Zamknął gaz przed metą i na tym adekwatnie wszystko się kończy. Tyle mogę powiedzieć na ten temat – stwierdza.

Zakładając, iż to faktycznie była ostatnia szansa dla Lewandowskiego, to w jego miejsce w składzie powinien wskoczyć Seweryn Orgacki. Wychowanek GKM-u często w tym sezonie pokazywał się z dobrej strony w rywalizacjach juniorskich, ale w dwóch meczach, gdzie dostał szansę od początku, nie pojechał zbytnio dobrze. W odwodzie zostaje jeszcze Kacper Zieliński, jednak on nie ma żadnego doświadczenia w ligowej rywalizacji.

Patryk Wojdyło, Maciej Jąder
Idź do oryginalnego materiału