Z początkiem lutego rozpoczął się bunt Cristiano Ronaldo. Portugalczyk odmówił występu w spotkaniu z Al--Riyadh, argumentując swoją decyzję sposobem zarządzania klubem. Zdaniem Portugalczyka, saudyjski Publiczny Fundusz Inwestycyjny (PIF) zarządzał Al-Nassr w gorszy sposób niż pozostałe kluby znajdujące się w portfolio funduszu.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia na dnie. Kosecki nie wytrzymał: Panowie piłkarze, nie przychodźcie do tego klubu
Chodziło między innymi o zaniedbania na rynku transferowym. Szkoleniowiec Jorge Jesus zimą otrzymał tylko jednego nowego zawodnika - 21-letniego Irakijczyka Haydeera Abdulkareema. Co więcej, pojawiły się też informacje o zaległościach finansowych względem pracowników klubu. Coraz głośniej mówiło się o możliwym odejściu Cristiano Ronaldo.
Cristiano Ronaldo podjął decyzję
Drużyna jednak nic nie robiła sobie z nieobecności największej gwiazdy. Al-Nassr pokonała bowiem zarówno Al-Riyadh, jak i Al-Ittihad. Ta druga drużyna była w tle konfliktu Ronaldo z klubem. Właśnie z Al-Ittihad niedawno odszedł Karim Benzema, trafiając do Al-Hilal.
Zobacz też: Nie zamierzają odpuścić. To oni złożyli Lewandowskiemu ofertę!
O początku protestu Ronaldo poinformowała portugalska A Bola. Teraz z tego źródła dowiadujemy się, iż 41-latek podjął decyzję - wraca na boisko. Portugalczycy informują, iż napięcie załagodziło spłacenie zaległych wynagrodzeń pracownikom klubu. Co więcej, utraconą w grudniu kontrolę nad działalnością transferową odzyskali Jose Semedo i Simao Coutinho. Sprawia to, iż Cristiano Ronaldo odniósł miażdżące zwycięstwo w boju z klubem - spełnione zostały wszystkie jego żądania.
Cristiano Ronaldo kończy protest. Wtedy wróci na boisko
Zdaniem portugalskich mediów, Ronaldo nie wróci na boisko przy pierwszej okazji. Al-Nassr bowiem w środę rozgrywa wyjazdowe spotkanie w ramach Champions League 2 - drugiego poziomu azjatyckich rozgrywek kontynentalnych. Podróż jest długa, gdyż rywalem Saudyjczyków będzie Arkadag. Turkmeńska drużyna wygrała wszystkie mecze na krajowym podwórku od założenia klubu w 2023 roku.
Protest 41-latka dobiegł końca, więc wznowiona zostanie pogoń Portugalczyka. Cristiano Ronaldo jest bowiem coraz bliżej przekroczenia magicznej bariery tysiąca strzelonych bramek w karierze. Licznik zatrzymał się na 961 trafieniach. Najbliższą szansą na poprawę swojego bilansu będzie ligowe spotkanie z Al-Fateh, które odbędzie się 14 lutego.

2 godzin temu
![Zacięta walka o punkty w 18. serii ORLEN Superligi. TOP 10 akcji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MBMFUDJLD5I9P-C321.webp)














