Wydawało się, iż Lech Poznań wraca na adekwatne tory - wygrał sześć ostatnich spotkań z rzędu. A jednak, w środowy wieczór passa wielkopolan została przerwana. Dokonał tego Górnik Zabrze. W 41. minucie pierwszego gola w tym meczu - i jak się okazało jedynego - strzelił Lukas Sadilek. Mistrzowie Polski mieli kilkukrotnie okazję do tego, by wyrównać i przedłużyć marzenia o awansie do półfinału Pucharu Polski. Ba, w 76. minucie dostali prezent od Maksyma Chłania. Ten powalił Joela Pereirę w polu karnym, za co zgarnął drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Sędzia wskazał na 11. metr. Na nim ustawił się sam poszkodowany, ale bramki nie zdobył.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili
Niels Frederiksen zawiedziony porażką Lecha. "Naszą ambicją i celem było wygranie"
Lech pożegnał się z Pucharem Polski. To porażka o tyle bolesna, iż wydarzyła się przed własną publicznością, na stadionie przy Bułgarskiej. Humory zawodników, jak i sztabu szkoleniowego z Poznania były więc koszmarne. Mimo wszystko stawili się w mixed-zonie, by udzielić krótkich wywiadów. Tak też zrobił Niels Frederiksen.
- Jesteśmy zawiedzeni z tego, iż odpadliśmy z Pucharu Polski. Naszą ambicją i celem było wygranie tego krajowego trofeum i dzisiejszy mecz nie był tym, czego oczekiwaliśmy - podkreślił na wstępie Duńczyk, cytowany przez klubowe media. Przeanalizował szczegółowo każdą z odsłon spotkania. Czego brakowało? - Trzeba przyznać, iż pierwsza część spotkania nie była dla nas za dobra, byliśmy zbyt niedbali z piłką, zbyt często traciliśmy ją na całym boisku. Druga połowa była znacznie lepsza w naszym wykonaniu, mieliśmy szansę na więcej okazji pod bramką rywala, chociaż ich nie wykorzystaliśmy. Mieliśmy również podyktowany rzut karny, jednak nie zakończył się on golem - mówił.
Zobacz też: Do 90. minuty klub Zalewskiego przegrywał. Szaleństwo w końcówce!
Pomocnik Lecha nie ma wątpliwości. "Górnik zasłużył na wygraną"
- Czasem jest tak, iż w piłce nożnej małe rzeczy decydują o końcowym rezultacie. Tak też było dzisiaj - ocenił wprost Frederiksen, po czym wspomniał o rywalu. Docenił jego postawę, wykazując się sporym szacunkiem. - Trzeba oddać Górnikowi, iż dobrze bronił w obronie, a my teraz musimy skupić się na tym, co przed nami i odbić się po tej porażce w Pucharze Polski - podkreślił. Postawę Górnika docenili też Joao Moutinho i Antoni Kozubal. Oni również zwrócili uwagę na znakomitą grę w defensywie zabrzan. - Górnik wygrał to spotkanie i uważam, iż na to zasłużyli - ocenił wprost pomocnik Lecha.
Ekipie z Poznania pozostała walka na dwóch frontach. Na każdym z nich gra Lecha wygląda obiecująco. W ekstraklasie zajmuje trzecią lokatę, ale ma tyle samo punktów co lider, choć o jedno spotkanie rozegrane więcej. Z kolei w Lidze Konferencji drużyna awansowała do 1/8 finału. Tam przyjdzie jej się zmierzyć z Szachtarem Donieck.

1 godzina temu











