Niedzielny mecz Stelmet Falubazu Zielona Góra z INNPRO ROW-em Rybnik (58:32) był nie tylko kluczowym starciem w kontekście ligowego bytu, ale także momentem pożegnania. Chwilę po spotkaniu Rasmus Jensen ogłosił, iż jego trzyletnia przygoda z Falubazem dobiegła końca.
Duńczyk do Zielonej Góry trafił w 2023 roku i już w pierwszym sezonie odegrał ogromną rolę w awansie do PGE Ekstraligi. W 2024 roku jego średnia biegowa (1,763) dała mu miano jednego z objawień ligi. Ostatnie rozgrywki były jednak sporym rozczarowaniem – Jensen notował wahania formy, kończąc sezon 2025 ze średnią 1,352.
Mimo tego „Rasser” pożegnał się z kibicami w najlepszy możliwy sposób. W starciu z rybnickimi „Rekinami” zdobył 10 punktów, a swój zielonogórski rozdział zamknął efektownym zwycięstwem. – Naprawdę nie mam wiele do powiedzenia poza wielkimi podziękowaniami za te ostatnie 3 sezony. To była prawdziwa przyjemność Falubaz Zielona Góra. Powodzenia w przyszłym roku. – napisał na Instagramie.
Przez pewien czas mówiło się o zainteresowaniu jego usługami ze strony Texom Stali Rzeszów, ale na dziś przyszłość Jensena wciąż pozostaje niewiadomą. Pewne jest jedno – kibice Falubazu zapamiętają go jako walecznego żużlowca, który dołożył swoją cegiełkę do powrotu klubu na ekstraligowe salony.