Edinburgh Monarchs wreszcie zbudowali skład, który był w stanie powalczyć w fazie play-off oraz utrzeć nosa rywalom zza miedzy. To właśnie Monarchs zwyciężyli w Pucharze Szkocji, a co za tym idzie, Glasgow Tigers kończą sezon bez jakiegokolwiek trofeum. Ból na Ashfield Stadium wyraźnie dopingował kibiców z Armadale, którzy w sobotę otrzymali świetne wieści. Jonatan Grahn oraz Jordy Loftus podjęli decyzje odnośnie sezonu 2027.
Szwed Grahn to brat Gustava, który kiedyś rywalizował dla Lokomotivu Daugavpils oraz Stali Rzeszów. Jonatan z sezonu na sezon jedzie o wiele lepiej, ale raczej uważany jest jako odpowiednie uzupełnienie składu. Od Grahna oczekuje się pokonywania drugiej linii rywali, co bardzo często wykonuje. Ponadto porywa wszystkich swoją jazdą na Armadale Stadium, co jest wystarczającym argumentem przy jego średniej, aby dać kolejną szansę. Nic więc dziwnego, iż Grahn na zakończeniu sezonu poinformował o swoim pozostaniu.
Jordy Loftus natomiast pojawił się dosyć niespodziewanie w zeszłym roku. Australijczyk ścigający się na brytyjskiej licencji przychodził z bardzo małym doświadczeniem, ale z wielkim sercem do rywalizacji. Loftus w okresie 2026 pokazał, iż drzemie w nim potencjał na solidne zaplecze zespołu, a wszystko w Edynburgu jest możliwe. To właśnie tutaj owoce po wielu latach zbiera Kye Thompson, a wcześniej Josh Pickering. 17-latek również podjął decyzje, iż świetnie czuje się na północy Wielkiej Brytanii, więc zostaje w kadrze na sezon 2027.
Są to odpowiednio drugi i trzeci ruch na rynku Monarchs. Wcześniej swoje pozostanie ogłosił Kye Thompson, czyli niekwestionowany numer jeden zespołu z Amradale Stadium. Pozostaje znak zapytania odnośnie Dana Thompsona, ale z uwagi na najpewniej nowe regulacje, drużyny otrzymają prawo do korzystania z dwóch zawodników powyżej 8.00 CMA w Cab Direct Championship.
Kadra Edinburgh Monarchs 2027:
Kye Thompson (Australia)
Jonatan Grahn (Szwecja)
Jordy Loftus (Australia, lic. brytyjska)













