Tam już rozpoczęła się "Tomasiakomania"! Chcą upamiętnić jego sukces

1 godzina temu
Powoli można zacząć mówić o "efekcie Kacpra Tomasiaka", zwłaszcza w jego rodzinnych stronach. Wójt gminy Wilkowice chce upamiętnić trzykrotnego medalistę olimpijskiego, a do pierwszego klubu 19-latka zgłasza się mnóstwo młodych ludzi.
W środę Kacper Tomasiak wróci do Polski z trzema medalami olimpijskimi. Jego sukcesy podczas igrzysk w Mediolanie/Cortinie bez wątpienia zapisały się w historii sportu w naszym kraju. I już zaczynają oddziaływać na rzeczywistość.

REKLAMA







Zobacz wideo Dawid Kubacki patrzył i nie dowierzał! "To nie byłoby fair play"



Wójt gminy Wilkowice: "Chcielibyśmy upamiętnić sukces Tomasiaka"
19-latek zaliczył fenomenalny debiut na igrzyskach. Do indywidualnego srebra na skoczni normalnej i brązu z dużego obiektu w Predazzo dołożył (razem z Pawłem Wąskiem) wicemistrzostwo w olimpijskiej rywalizacji duetów. euforii z ogromnych sukcesów Kacpra Tomasiaka nie kryją mieszkańcy z jego rodzinnych stron.


- Kilka dni temu mówiłem, iż liczę na jego miejsce w pierwszej dziesiątce w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej... Tymczasem mamy trzy medale igrzysk, które zdobył zawodnik związany z klubem z Bystrej [LKS Klimczok] - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową wójt gminy Wilkowice, Maciej Mrówka.
Co ciekawe, na 15 maja 2026 roku zaplanowano ponowne otwarcie kompleksu skoczni (HS 31 i HS 19), użytkowanych przez młodych zawodników klubu LKS Klimczok Bystra. Czy wyremontowane obiekty zostaną nazwane imieniem Kacpra Tomasiaka?








- Chciałbym, aby sposób tego upamiętnienia był ostatecznie pomysłem nie tylko władz gminy, ale także klubu. Zmiana nazwy kompleksu skoczni nie wchodzi jednak w grę - dodał Maciej Mrówka.
Wspomniany kompleks ma już patrona. Jest nim Józef Przybyła, olimpijczyk z Innsbrucka (1964) oraz Grenoble (1968), a także reprezentant miejscowego klubu z Bystrej.
Nie będzie więc jeszcze skoczni imienia Kacpra Tomasiaka, ale efekt jego medali już oddziałuje na lokalną społeczność. - Prezes LKS Klimczok mówi, iż co parę godzin odbiera telefon z pytaniem, czy można dołączyć do klubu - powiedział Maciej Mrówka w rozmowie z Eurosportem.


Dyrektor gminnego ośrodka sportu i rekreacji w Wilkowicach Marek Kubica potwierdził słowa wójta. - Wśród młodych wielu już teraz mówi, iż żałuje, iż nie postawiło na skoki, tylko inną dyscyplinę sportu. Oficjalne otwarcie naszych skoczni planujemy 15 maja. Może przyjdzie sporo młodzieży, która zarazi się miłością do skoków - zaznaczył Marek Kubica. - Na tej skoczni Kacper oddawał pierwsze skoki. Tu startował w pierwszych swoich zawodach. Zawsze był w czołówce i stawał na podium. Miałem przyjemność już wtedy wręczać mu dyplomy i medale - dodał.
Idź do oryginalnego materiału